Suski po pytaniu dziennikarza nie potrafił powstrzymać śmiechu. "Nie bywam w sypialni premiera"

Suski po pytaniu dziennikarza nie potrafił powstrzymać śmiechu. "Nie bywam w sypialni premiera"

Dodano: 2
Poseł Marek Suski
Poseł Marek Suski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Marek Suski został zapytany o doniesienia dot. puczu w PiS. Mimo że znajdował się na wizji, polityk nie potrafił powstrzymać śmiechu.

Od kilku dni media spekulują, że lada dzień kierownictwo PiS zdecyduje o zmianie premiera. Kandydatką na stanowisko miałaby być obecna marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Jak jednak ustalili dziennikarze serwisu RMF FM, prezes PiS Jarosław Kaczyński zakończył dyskusję na temat zmiany szefa rządu i poinformował, że na razie Mateusz Morawiecki pozostanie na tym stanowisku.

Suski wybuchł śmiechem

O pucz w PiS był pytany poseł ugrupowania Marek Suski. – Jak sypia premier? – dopytywał dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski.

Polityk nie potrafił ukryć rozbawienia po tym pytaniu. – Nie wiem, jak sypia premier, nie bywam w jego sypialni. Ale nikt dożywotnio nie pełni żadnej funkcji – mówił, nie potrafiąc przestać się śmiać.

Dziennikarz dopytywał jednak dalej, czy "spiskowcy" domagający się dymisji premiera poniosą karę. Polityk jednak śmiał się podczas całego pytania, dając do zrozumienia, że nie traktuje sprawy poważnie.

Zapytany, czy dymisja premiera jest odłożona w czasie, Suski odparł, że "nikt dożywotnio nie pełni żadnej funkcji". – Czyli to jest odroczona egzekucja premiera? – pytał Piekarski, ale Suski zapewniał, że nie ma żadnej "egzekucji".

Kukiz "ocalił" Morawieckiego?

Tymczasem wczoraj portal i.pl podawał, że to Paweł Kukiz pomógł zachować Morawieckiemu fotel szefa rządu. Chodzi o cztery głosy, jakie ma w Sejmie koło poselskie Kukiz'15 – Demokracja Bezpośrednia.

Kukiz pytany wprost, czy to prawda, że dzięki niemu premier Mateusz Morawiecki ocalił stanowisko premiera, odpowiedział, że jest to "nadużycie".

– Ale jeśli były plany odwołania premiera Mateusza Morawieckiego ze stanowiska, to trudno byłoby je zrealizować bez moich głosów, a tych PiS mieć nie będzie do czasu uchwalenia sędziów pokoju – zauważył.

Czytaj też:
Media: Koniec puczu w PiS. Zapadły decyzje

Źródło: RMF FM
 2
Czytaj także