Bieńkowska: Rząd potrzebuje pieniędzy europejskich, by wyprowadzić Polskę z UE

Bieńkowska: Rząd potrzebuje pieniędzy europejskich, by wyprowadzić Polskę z UE

Dodano: 
Elżbieta Bieńkowska, była wicepremier i była komisarz UE
Elżbieta Bieńkowska, była wicepremier i była komisarz UE Źródło: PAP/EPA / STEPHANIE LECOCQ
Była wicepremier i była komisarz UE Elżbieta Bieńkowska powiedziała, że za brak pieniędzy z KPO odpowiada rząd PiS, a nie opozycja.

W piątek w TVN24 Bieńkowska odniosła się do kwestii ustawy o sądownictwie, której przyjęcie - w ocenie wnioskodawców - ma odblokować środki z Krajowego Planu Odbudowy, który Komisja Europejska zatwierdziła w czerwcu 2022 r.

Premier Mateusz Morawiecki ocenił, że przyjęcie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym w pierwotnej formie "daje nam względną gwarancję tego, że ten proces zostanie zakończony".

Bieńkowska: Szczera jest Solidarna Polska, a nieszczery jest premier

– Akurat w tej sytuacji szczera jest Solidarna Polska, która podtrzymuje tę narrację o wyjściu z Unii Europejskiej, a nieszczery jest pan premier i wszyscy wokół niego. Uważam, że nadal jest w ich głowach to wychodzenie z Unii Europejskiej, ale do tego wychodzenia, czyli wygrania wyborów i wyprowadzania nas z Unii potrzebne im są pieniądze europejskie – stwierdziła była wicepremier w rządzie Donalda Tuska.

Przekonywała, że "Komisja Europejska nie pisze krajom ustaw". – Rząd, który opowiada o tym, że broni polskiej racji stanu, wstaje z kolan, walczy z KE, nagle mówi o tym, że w ustawie nie można zmienić przecinka – dodała.

Tłumaczyła, że Komisja "proponuje pewne wytyczne co do tego, jak według nich powinno wyglądać wypełnienie podstawowego kamienia milowego".

Kto odpowiada za to, że nie ma pieniędzy na KPO?

– Jakieś warunki Komisja Europejska przedstawiła, natomiast absolutne nikt w KE nie mówi, że oni pisali tę ustawę, i że ta ustawa była pisana pod ich dyktando, bo to jest coś, co się w głowie nie mieści ani Komisji, ani każdemu normalnemu, patriotycznemu obywatelowi tego kraju – powiedziała Bieńkowska.

Zaznaczyła, że pieniądze z KPO "powinny w Polsce pracować od kilkunastu miesięcy, tak jak pracują i jak są wypłacane w transzach do każdego z 25 krajów europejskich, poza Węgrami i Polską". – Te pieniądze powinny być w Polsce. To, że ich nie ma, jest wyłącznie odpowiedzialnością polskiego rządu. Nie polskiej opozycji, nie Komisji Europejskiej, tylko polskiego rządu – mówiła.

Czytaj też:
Jaki: Dlaczego wszyscy ukrywają prawdę ws. KPO? Policzmy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: TVN24
Czytaj także