30 tys. nielegalnych aborcji rocznie w Polsce. "Każda furtka doprowadza do nadużyć"

30 tys. nielegalnych aborcji rocznie w Polsce. "Każda furtka doprowadza do nadużyć"

Dodano: 6
Dziecko, zdjęcie ilustracyjne
Dziecko, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Działacz pro-life z Fundacji "Pro – Prawo do Życia" Anna Szczerbata oceniła 30 lat funkcjonowania ustawy o ochronie płodu ludzkiego.

Fundacja "Pro – Prawo do Życia" szacuje, że rocznie w Polsce dokonuje się około 30 tys. nielegalnych aborcji. – Chociaż istnieją przepisy prawa mówiące o tym, że aborcja jest nielegalna, to z powodu braku karalności tak naprawdę aborcja jest powszechnie dokonywana – skomentowała Anna Szczerbata w rozmowie z Family News Service i dodała, że – poza pojedynczymi przypadkami – prawie nikt w Polsce nie poniósł odpowiedzialności za pomocnictwo w pozbawianiu życia nienarodzonych.

Dopuszczalność aborcji

Działacz pro-life uważa, iż sytuacja, w której pozostawia się furtki do legalnej aborcji, doprowadzi ostatecznie do nadużyć. – Kiedy w Hiszpanii wprowadzono prawo, takie jak obecnie w Polsce, czyli dopuszczalność aborcji tylko w dwóch przypadkach – zagrożenia zdrowia lub życia matki oraz w przypadku czynu zabronionego – to okazało się, że z samych tych dwóch przesłanek można zabijać 100 tys. dzieci rocznie, a to za sprawą wskazań psychiatrycznych do aborcji – podkreśliła Anna Szczerbata.

– Wiemy o szpitalach, które to robią, jest to w jasny sposób powiązane z przesłankami eugenicznymi, wykreślonymi z ustawy, ale niewykreślonymi z rzeczywistości – wyjaśniła aktywistka. Członek "Pro – Prawo do Życia" wskazała, że chodzi na przykład o szpital w Oleśnicy, gdzie według Fundacji, do połowy 2022 roku dokonano 14 aborcji.

– Organy ścigania i opinia publiczna doskonale wiedzą o masowej skali nielegalnej aborcji, dokonywanej z pomocą takich organizacji jak "Aborcyjny Dream Team" czy "Aborcja bez Granic". Ich działania są jawne, do tego stopnia, że są promowane w mediach społecznościowych jako reklamy, do tego stopnia, że są promowane przez duże media proaborcyjne w sposób absolutnie jawny – oznajmiła Anna Szczerbata. Jej zdaniem, kolejnym kontekstem działalności przestępców aborcyjnych jest nielegalny obrót produktami medycznymi. Chodzi o tzw. aborcje farmakologiczne. – Mamy do czynienia raczej z niechęcią służb do ścigania tego typu przestępstw. Dlatego, że to są sprawy mocno publiczne – stwierdziła Szczerbata.

Czytaj też:
PiS zdecydował ws. projektu zaostrzającego prawo aborcyjne

Źródło: Family News Service
 6
Czytaj także