Melnyk wzywa do zawiązania "pancernego sojuszu". Wskazuje na ważną rolę Niemiec

Melnyk wzywa do zawiązania "pancernego sojuszu". Wskazuje na ważną rolę Niemiec

Dodano: 7
Andrij Melnyk, były ambasador Ukrainy w Niemczech
Andrij Melnyk, były ambasador Ukrainy w Niemczech Źródło: PAP / CLEMENS BILAN
Wiceszef MSZ Ukrainy Andrij Melnyk zaapelował o zawiązanie "pancernego sojuszu". Jego celem ma być dozbrajanie Ukrainy.

Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Melnyk wezwał do stworzenia przez Zachód "sojuszu czołgowego", w którym Niemcy mogłyby odegrać "ważną, a nawet wiodącą rolę". Dzięki stworzeniu takiego sojuszu Niemcy mogłyby "odegrać ważną, miejmy nadzieję, że nawet wiodącą rolę wśród europejskich i transatlantyckich potęg" – powiedział Melnyk w środę wieczorem w wywiadzie dla stacji ARD.

Zdaniem byłego ambasadora Ukrainy w Niemczech, szansą na zawiązanie "pancernego sojuszu" jest zaplanowany na piątek szczyt NATO w niemieckim Ramstein (największa amerykańska baza lotnicza w Europie). Szczyt ma być poświęcony sprawie uzbrojenia dla Ukrainy. Jednym z gości rozmów będzie sekretarz obrony USA Lloyd Austin.

– Ukraina potrzebuje czołgów, aby jak najszybciej wyzwolić tereny, które są nadal okupowane, a ich mieszkańcy muszą cierpieć pod straszliwym reżimem, są torturowani, terroryzowani i zabijani. Potrzebujemy też nowszych systemów uzbrojenia, w tym myśliwców, które Niemcy mogłyby dostarczyć. Chodzi głównie o myśliwce Tornado – przekonuje Andrij Melnyk.

Niemcy ulegną naciskom?

Wciąż trwa dyskusja wokół przekazania Ukrainie niemieckich czołgów Leopard. W ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda zadeklarował gotowość Polski do przekazania Kijowowi kompanii tych ciężkich wozów bojowych. Podobną deklarację złożyły władze Finlandii. Na wysłanie czołgów musi jednak zgodzić się niemiecki rząd. Kanclerz Olaf Scholz niechętnie mówi o wysłaniu sprzętu ofensywnego dla walczącej Ukrainy, obawiając się eskalacji konfliktu z Rosją.

Media donoszą o ultimatum, jakie Berlin miał postawić Stanom Zjednoczonym w sprawie Leopardów. Wozy pojadą na Ukrainę tylko w przypadku, gdy Waszyngton sam przekaże będące na wyposażeniu armii amerykańskiej czołgi.

Agencja Bloomberg informuje, że kwestia Leopardów dla Ukrainy ma rozstrzygnąć się w piątek, podczas spotkania zachodnich polityków w amerykańskiej bazie wojskowej Ramstein w Niemczech.

Czytaj też:
"Rozbijanie jedności". Ostra reakcja prezydenta Dudy na słowa szefa MSZ Austrii
Czytaj też:
"Wojna jest w punkcie zwrotnym". Szef NATO apeluje o więcej broni

Źródło: Deutsche Welle / Twitter
 7
Czytaj także