Na youtubowym kanale Rafała Ziemkiewicza pojawił się nowy film pt. "Kacapia kontratakuje". Publicysta zamieścił na swoim profilu na Facebooku wpis odsyłający do nowego odcinka jego vloga. Jednak administratorzy serwisu usunęli post, stwierdzając, że zawierał on "mowę nienawiści". Ziemkiewicz nie kryje irytacji działaniem Facebooka.
"Putinowscy zbrodniarze i agentura wpływu pod ochroną ludzi Mareczka Cukiereczka: Facebook usunął mój post odsyłający do filmiku «Kacapia kontratakuje» jako «mowę nienawiści wobec grupy etnicznej». Sam film na YouTube jeszcze jest, oglądajcie póki czas" – napisał publicysta na Twitterze.
Co powiedział Ziemkiewicz?
Publicysta "Do Rzeczy" zwrócił uwagę, że oprócz toczącej się rosyjskiej ofensywy militarnej na froncie, równolegle trwa ofensywa informacyjna. Na początku konfliktu to Ukraińcy "miażdżąco" wygrywali na froncie propagandy i informacji. Teraz jednak role się odwróciły.
– Na wszystkich frontach informacyjnych [Rosjanie - przyp. red.] prowadzą intensywną ofensywę. Również w Polsce – powiedział Ziemkiewicz.
Publicysta wskazuje, że rosyjska agresja informacyjna wobec Zachodu nie polega na "agregowaniu prorosyjskich przekazów", ale na jednoczesnych popieraniu skrajnych środowisk w danym państwie. Celem jest wywołanie silnych emocji i skłócenie ze sobą jak największej liczby grup społecznych.
– Są ludzie, którzy ewidentnie plotą głupoty na zamówienie. Czasami w debacie pojawiają się argumenty oparte na całkowicie chorej logice. Jest to odwieczna logika propagandy. (...) Rosja kwestionuje prawo państwa polskiego do istnienia. Rosja nie będzie spokojna, dopóki będzie wolna, nieokupowana Polska (...) Każdorazowy car na Kremlu wie, że nie może być spokojny o rosyjskie imperium – wskazał Ziemkiewicz.
– Kacapia kontratakuje. I ma tutaj swoich ludzi. Nie zadaniuje ich na bezpośrednie opowieści, że Putin ma rację. Ruscy wiedzą, że zapał Polaków jest słomiany i po roku wojny trzeba ich szturchać, zasiewać wątpliwości, przypominać o Wołyniu (...) Tych trolli będzie tylko coraz więcej – konkluduje publicysta.
Czytaj też:
Plan opozycji. Lisicki: Tusk postawi na Trzaskowskiego? Ziemkiewicz: Raczej na BodnaraCzytaj też:
Ziemkiewicz: A tu przecież trzeba sfałszować setki, tysiące kart
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
