"Oni byli tym zszokowani". Grodzki wspomina spotkanie z Amerykanami

"Oni byli tym zszokowani". Grodzki wspomina spotkanie z Amerykanami

Dodano: 
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Marszałek Senatu krytykuje powołanie komisji ds. zbadania wpływów Rosji w Polsce. Tomasz Grodzki wskazał, że zdumieni tym faktem są również amerykańscy politycy.

Wciąż trwa burza po poniedziałkowej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu ustawy powołującej Państwową Komisję do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022. Tym razem głos zabrał marszałek Senatu. Tomasz Grodzki ocenia pomysł PiS jako wotum nieufności wobec służb. Wskazał także, że decyzja polskich władz wywołała zdumienie w politycznych kręgach w Stanach Zjednoczonych.

Zdumienie w USA

Zdaniem Grodzkiego, PiS wpadł "w wir półprawd, kłamstw i manipulacji aby zdyskredytować tych, którzy uważają tę ustawę za haniebną". Polityk przypomniał wizytę senackiej delegacji w Stanach Zjednoczonych sprzed miesiąca. Już wtedy strona amerykańska wyrażała zdziwienie, że tego typu przepisy mogą wkrótce wejść w życie w Polsce.

– Powiedzieć że nasi partnerzy amerykańscy, byli to najważniejsi senatorowie oraz przedstawiciele Departamentu Stanu, że byli bezmiernie zdumieni, że jakieś ciało administracyjne może odbierać komuś prawa do uczestnictwa w życiu publicznym, to nic nie powiedzieć. Oni byli tym zszokowani – stwierdził Grodzki na briefingu prasowym w Senacie.

PiS nie ufa służbom?

Marszałek Senatu nie wzbraniał się przed używaniem mocnych wyrażeń na określenie sejmowej komisji. Padały stwierdzenia o "sądzie kapturowym", "inkwizycji" i rzeczy "absolutnie niedopuszczalnej". Ale zdaniem Grodzkiego, chęć powołania komisji przez polityków PiS ma jeszcze jeden, oprócz woli uderzenia w opozycję, powód.

– Traktujemy to również jako silne wotum nieufności kierownictwa partii rządzącej do służb, które są powołane do tego, aby chronić nas przed wpływami rosyjskimi – powiedział.

– Najwyraźniej PiS nie ufa tym służbom, w której służy wielu oddanych ojczyźnie oficerów, tylko są obdarzeni takim kierownictwem, które powoduje że najwyraźniej ktoś uznał że one są niewydolne – dodał Grodzki.

Czytaj też:
Grodzki poleciał do USA. Co mówił o nadchodzących wyborach w Polsce?

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także