"Szmaty, kundle". Lempart obraża policjantów

"Szmaty, kundle". Lempart obraża policjantów

Dodano: 
Marta Lempart, liderka organizacji "Strajk Kobiet"
Marta Lempart, liderka organizacji "Strajk Kobiet" Źródło: PAP / Leszek Szymański
Marta Lempart wzięła udział w proteście pod komendą policji w Krakowie. Liderka Strajku Kobiet wulgarnie obraziła funkcjonariuszy.

We wtorek pod siedzibą krakowskiej komendy policji feministki i środowiska lewicowe zorganizowały manifestację "w geście solidarności z Joanną”.

Chodzi o głośną w ostatnich dniach sprawę pani Joanny z Krakowa, której historia została opisana przez "Fakty" TVN. Jak wynika z wersji dziennikarzy, kobieta, która miała przerwać ciążę, była w szpitalu przesłuchiwana przez policję. Po materiale na służby spadła fala krytyki.

Jednak policja przedstawiła inną wersję wydarzeń, prostując informacje podawane przez TVN. Komenda Główna Policji przekazała, że interwencja funkcjonariuszy nastąpiła po zawiadomieniu służb przez lekarza psychiatrę o możliwej próbie samobójczej pacjentki i przyjęciu przez nią substancji niewiadomego pochodzenia.

Sprawa wywołała wiele politycznych dyskusji. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zapowiedział zorganizowanie marszu "Miliona serc" w geście protestu przeciwko działaniom PiS wobec kobiet. Inicjatywa Tuska nie spotkała się jednak z powszechną akceptacją na opozycji.

Wulgaryzmy pod komendą

Podczas wtorkowego protestu, w którym wzięły udział m.in. aktywistki z Aborcyjnego Dream Teamu, posłanki Lewicy oraz przedstawicielki Strajku Kobiet, pod adresem policji popłynęło wiele wulgarnych słów. Głos zabrała także sama pani Joanna, która stwierdziła, że ochraniający zgromadzenie funkcjonariusze to ci sami policjanci, którzy interweniowali w jej sprawie. Po tych słowach w stronę policjantów poleciały inwektywy.

Z kolei Marta Lempart swoje wystąpienie zaczęła od obrażania policjantów.

– Nie wiedziałam, że to są takie szmaty, ja nie chciałam wierzyć, że to są cyngle, że to są kundle – powiedziała.

twitter

– Ja tego nie wiedziałam i takich osób jak ja, było bardzo dużo. My nie chciałyśmy tego wiedzieć. I teraz, wszyscy z was, którzy przeszli taką samą drogę, którzy teraz widzą, jak byliśmy głupi i jak byliśmy naiwni, i jakie to było podłe i okrutne w stosunku do ofiar przemocy policyjnej, która nie zaczęła się przecież wczoraj. Bardzo mi przykro, że byłam taka głupia, że byłam taka krótkowzroczna – stwierdziła i dodała: "Bardzo przepraszam wszystkie ofiary przemocy policyjnej w Polsce, że byłam w tej większości, która myślała, że te ku..wy się do czegoś nadają".

Czytaj też:
"Żeby kot mu się ze***ł pod poduszkę". Lempart przed domem Kaczyńskiego
Czytaj też:
Lempart atakuje Hołownię: Jest wrogiem wszystkich kobiet


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / wyborcza.pl
Czytaj także