Socjalistyczne zniewolenie ludzi
  • Tomasz CukiernikAutor:Tomasz Cukiernik

Socjalistyczne zniewolenie ludzi

Dodano: 
Flagi UE i Polski, zdjęcie ilustracyjne
Flagi UE i Polski, zdjęcie ilustracyjne Źródło:PAP / Jakub Kaczmarczyk
Powinniśmy z Unii uciekać, nie licząc nawet tego, czy finansowo nam się to opłaca czy nie. Wolność nie ma ceny.

W poprzednich numerach „Do Rzeczy” moi redakcyjni koledzy – Łukasz Warzecha i Wojciech Golonka – napisali polemiki do mojego eseju „Tak! Należy wyjść z Unii Europejskiej”. Problem z odpowiedzią polega na tym, że z większością ich argumentów całkowicie się zgadzam. Pewne kwestie chciałbym jednak wyjaśnić i uszczegółowić. Wbrew temu, co pisze Warzecha, bilans finansowy netto naszej obecności w Unii Europejskiej dla Polski nie jest „zaskakująco słaby”, czyli że w niewielkim stopniu, ale korzystny, lecz był prawdopodobnie niekorzystny od samego początku członkostwa. Z wielu powodów samo istnienie dotacji unijnych jest zjawiskiem niekorzystnym dla kraju, który je otrzymuje. Do tej pory Unia wstrzymuje Polsce dotacje z perspektywy finansowej 2021–2027 i jakoś nic strasznego się nie dzieje. Nie opisałem szczegółowo tej problematyki i tak samo celowo nie wracałem w moim tekście do samego bilansu uczestnictwa Polski w Unii Europejskiej, bo na te tematy wielokrotnie się wypowiadałem, również na łamach „Do Rzeczy”. Jednak nawet gdyby bilans ekonomiczny był bardzo korzystny, to należy podkreślić, że kwestie finansowe choć są bardzo istotne, to nie są najważniejsze i na nich nie kończy się świat. W moim eseju chciałem zwrócić uwagę przede wszystkim na coś, co moim zdaniem jest znacznie ważniejsze, czyli na sprawę nie tylko ograniczenia, lecz także całkowitego wyeliminowania wolności wyboru w wielu dziedzinach gospodarki i życia oraz wolności jako takiej, w tym również kwestii narzucania jedynie słusznego światopoglądu w kwestiach LGBT, aborcji itp., co serwuje nam Bruksela (coraz bardziej to widać). To przede wszystkim dlatego powinniśmy z Unii uciekać, nie licząc nawet tego, czy finansowo nam się to opłaca czy nie.

Wolność nie ma ceny. I my tu, w Polsce, wiemy o tym znacznie lepiej niż w zachodnich krajach, gdzie nie było komunizmu. Napisałem powyżej o fatalnym wpływie członkostwa na polskie społeczeństwo, ale nie można zapominać o Polsce jako bycie politycznym. Zgadzam się z fundamentalnym argumentem Golonki, że Polska powinna opuścić Unię Europejską, bo ta docelowo nie przewiduje istnienia polskiej racji stanu. Publicysta słusznie zarzuca Brukseli, że integracja europejska dąży do zniesienia państw narodowych, pozostawiając im co najwyżej autonomię regionalną wewnątrz unijnego superpaństwa. Na konwencji PiS w Spodku w Katowicach Jarosław Kaczyński powiedział, że „chcemy być w Unii Europejskiej, ale chcemy pozostać suwerennym państwem”. Jednak nie można być członkiem Unii Europejskiej i jednocześnie państwem suwerennym. Właściwie nie można być nawet państwem niesuwerennym. W ogóle przestaliśmy już być państwem, dlatego też nie używam tego słowa w tym kontekście.

Cały artykuł dostępny jest w 43/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także