Bocheński zapytany o "Paradę Równości". Co zrobiłby jako prezydent Warszawy?

Bocheński zapytany o "Paradę Równości". Co zrobiłby jako prezydent Warszawy?

Dodano: 14
Tobiasz Bocheński, PiS
Tobiasz Bocheński, PiS Źródło: RMF FM
– Nie utrzymałbym patronatu nad Paradą Równości, ale gwarantuję, że będzie się w spokojny sposób odbywała – stwierdził Tobiasz Bocheński, kandydat PiS w wyborach w Warszawie.

Kandydatem PiS w wyborach na prezydenta Warszawy będzie Tobiasz Bocheński, prawnik oraz badacz doktryn polityczno-prawnych. W latach 2019-2023 pełnił funkcję wojewody łódzkiego. W 2023 r. piastował stanowisko wojewody mazowieckiego.

Aborcja i LGBT

W rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM polityk był pytany m.in. o swoje podejście do tzw. Parady Równości oraz aborcji.

– Jeżeli chodzi o aborcję, uważam że ten kompromis, który obowiązywał do czasu powiedzmy wyroku TK był zgniły, ale był dobry. Ale go nie ma. Więc otworzono puszkę Pandory i ten temat będzie przez najbliższą dekadę niestety obecny w polskich mediach – powiedział kandydat PiS.

Dopytywany o parady LGBT przyznał, że nie podtrzymałby patronatu prezydenta stolicy. – Ale gwarantuję, że będzie się odbywała i to w spokojny sposób, niezakłócony – dodał.

Polityk stwierdził, że nie sądzi, aby Rafał Trzaskowski wygrał w pierwszej turze. – Na pewno moja kandydatura w odróżnieniu od Rafała Trzaskowskiego gwarantuje, że będziemy rozmawiali o problemach samorządowych i o problemach warszawiaków, a nie ogólnopolskiej polityce. Czyli nie będzie takiej ucieczki, na której Warszawa cierpi, że zawsze dyskusja jest właśnie o LGBT, o aborcji, o takich tematach, a nie dyskutujemy o tych, które są bliżej Warszawiaków – dodał.

Co z wyborami w 2025 roku?

Według nieoficjalnych doniesień to Bocheński jest typowany jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości w wyborach w 2025 r. Sam polityk do tej pory jednak zaprzeczał tym doniesieniom.

– Nie mam tego rodzaju aspiracji zostać prezydentem Polski – przyznał również w RMF FM. – To jest tego rodzaju pytanie bardzo hipotetyczne, w tym momencie nie mam takich aspiracji. Nie mam takich planów, nie przygotowuję się, nikt ze mną o tym nie rozmawiał – dodał.

Dopytywany podkreślił, że jego zdaniem w Zjednoczonej Prawicy jest wielu liderów, którzy mogą ubiegać się o urząd prezydenta RP. – Np. Mariusz Błaszczak, Beata Szydło, Elżbieta Witek. Gdybym ja miał wystawiać kandydata, myślę, że pan premier Błaszczak byłby bardzo dobrym kandydatem – kontynuował.

Czytaj też:
Wybory na prezydenta Warszawy. Trzaskowski zapytany o Bocheńskiego i Biejat
Czytaj też:
Wybory na prezydenta Warszawy. Kolejna kandydatura z obozu koalicji?

Źródło: RMF 24
Czytaj także