Kaczyński miał otrzymać "tajny" dokument. Konsternacja w PiS

Kaczyński miał otrzymać "tajny" dokument. Konsternacja w PiS

Dodano: 
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS Źródło:X / Prawo i Sprawiedliwość
Jacek Kurski miał przygotować tajny raport na temat przyczyn porażki PiS w ostatnich wyborach. Ma go znać jedynie Jarosław Kaczyński. W partii zapanowała konsternacja.

O przyczynach wyborczej przegranej traktować ma tajny raport, który jak podał portal gazeta.pl zaniósł na Nowogrodzką były prezes TVP Jacek Kurski. "Winą za utratę władzy wini tych wszystkich, którzy rok temu doprowadzili do usunięcia Jacka Kurskiego z fotela prezesa TVP (choć akurat nie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który o tym ostatecznie zadecydował), a zwłaszcza byłego prezesa TVP Mateusza Matyszkowicza i jego najbliższego współpracownika Przemysława Herburta, wtedy prokurenta TVP" – czytamy.

Jak podaje Onet, rzekomy dokument miał wywołać w Prawie i Sprawiedliwości konsternację. Nikt, oprócz prezesa partii, nie mógł się z nim zapoznać, a dotyczy to najważniejszych członków ugrupowania: Mateusza Morawieckiego, Jacka Sasina, Mariusza Błaszczaka czy Marka Suskiego.

Kurski chce wrócić do polityki?

Portal potwierdził, że faktycznie w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej doszło do spotkania Jacka Kurskiego z Jarosławem Kaczyńskim. Ważni politycy partii powiedzieli w rozmowie z Onetem, że Kaczyński nie konsultował z nikim treści dokumentu. Nie był on także przedmiotem dyskusji podczas prezydium partii. Ich zdaniem, raport ma pomóc Kurskiemu w powrocie do polityki i otrzymaniu dobrego miejsca na listach w wyborach do europarlamentu.

"Jak słyszymy od polityków PiS sam wyciek takiego dokumentu do mediów, jak i ujawnione przez dziennikarzy same wnioski z analizy wywołały w partii sporą konsternację. Spotkać się miały one także z dużą krytyką w centrali na Nowogrodzkiej oraz stwierdzenie, że raport ten jest takim hymnem pochwalnym dla TVP pod wodzą Jacka Kurskiego i szefa TAI Jarosława Olechowskiego" – czytamy.

– Jeśli rzeczywiście jest tam stwierdzenie, że TVP Kurskiego i Olechowskiego docierała skutecznie do Polaków z prawdą o Polsce, to nawet w naszej partii budzi to śmiech. Wiemy przecież, jak było. Ten raport potwierdza, że świat według Jacka Kurskiego był kompletnie odklejony od rzeczywistości – powiedział rozmówca portalu.

Co zwiera raport?

Według autorów dokumentu, siłowe przejęcie mediów publicznych przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza odbyło się tak, szybko (tydzień po zaprzysiężeniu rządu Donalda Tuska), bowiem "oni wiedzą, że TVP była kluczem i game changerem". "W TVP rozegrała się decydująca bitwa. Właściwie dwie bitwy – przedwyborcza o utrzymanie władzy i powyborcza o obronę instytucjonalnych przyczółków. Obie przegrane. Po stronie 'dobrej zmiany' brakuje głębszej refleksji" – czytamy w analizie. "Do przejęcia TVP doszło w wyniku zdrady" – napisano. Winni mają być właśnie Matyszkowicz i Herburt.

Czytaj też:
Biedroń cytuje Lecha Kaczyńskiego: Miał rację
Czytaj też:
Prof. Nowak apeluje, by Kaczyński odszedł z funkcji prezesa PiS

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Onet.pl / gazeta.pl
Czytaj także