Bardzo ciekawym proroctwem, dotyczącym czasów mających nastąpić po zakończeniu wojny na Ukrainie popisał się prezydent Andrzej Duda w wywiadzie, udzielonym dziennikowi Financial Times.
Zapowiedział on, że ewentualny koniec wojny na Ukrainie wiązać się może z zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, wynikającym ze wzrostu przestępczości wśród przebywających w naszym kraju Ukraińców.
„Wyobraźcie sobie sytuację, gdy tysiące ludzi wraca z linii frontu do domów. Wielu z tych, którzy walczą teraz z Rosją, będzie miało problemy psychiczne” – przewiduje prezydent. W dość ponurych, na tle niedawnego, federacyjnego entuzjazmu, barwach przedstawia nasz polityk przyszłość Ukrainy. Przybywający z frontu żołnierze nie wrócą, co jeszcze niedawno wydawało się polskim ekspertom pewnikiem, w ramiona wiwatujących tłumów, na udekorowanych ulicach świętujących miast. Dotknięci
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
