W poniedziałek Joński był gościem w audycji Polskiego Radia 24. Polityk stwierdził, że "premier Donald Tusk zdecydował się rozmawiać na temat deregulacji z tymi, których to bezpośrednio zajmuje, którzy są tym żywotnie zainteresowani, dlatego poprosił człowieka, który ma największą firmę prywatną w Polsce".
Joński: Brzoska będzie doradcą rządu od wtorku
– Szef rządu chce, aby Rafał Brzoska ze swojego punktu widzenia powiedział, co powinno się zmienić, żeby móc prowadzić w Polsce biznes łatwiej i prościej. Myślę, że spojrzenie z tej drugiej strony, a nie tylko z urzędniczej, jest szalenie istotne i ważne. Uważam, że to jest bardzo dobry ruch – ocenił polityk, odnosząc się do propozycji Tuska ws. utworzenia przez Brzoskę zespołu ds. deregulacji.
Joński potwierdził, że biznesmen ma być doradcą rządu od wtorku. – Wiemy, że skupia on wokół siebie bardzo wielu przedsiębiorców. Ich propozycje i sugestie będą szybko przeanalizowane. Czasami mamy do czynienia z niemocą urzędniczą, która musi być w jakiś sposób mobilizowana do tego, żeby zmienić przepisy pod kątem tych, którzy prowadzą firmy – mówił europoseł KO.
W poniedziałek Donald Tusk wystąpił na konferencji "Polska. Rok przełomu". Premier zapowiedział, że podstawą strategii będą inwestycje, na które rząd przeznaczy w 2025 roku 650 mld zł. Polityk twierdził, że w Polsce będzie prowadzona deregulacja gospodarki i mają zostać zagwarantowane lepsze warunki do prowadzenia biznesu.
Tusk składa propozycję Brzosce
Polityk zaproponował obecnemu na wydarzeniu w siedzibie GPW prezesowi InPostu Rafałowi Brzosce przygotowanie rekomendacji w tej sprawie. Brzoska zareagował śmiechem, ale z jego reakcji wynika, że przyjął propozycję szefa rządu. Tusk zwrócił się do Brzoski w trakcie omawiania watki deregulacji. – Jest np. pan Rafał Brzoska, czytałem w ostatnich kilku dniach jakieś dwa wywiady, jedna czy dwie wypowiedzi, że deregulacja nie jest niczym trudnym, tylko trzeba chcieć i że pan akurat wie, co trzeba zrobić. Słuchajcie, no to jak konkrety, to konkrety. To niech pan się za to weźmie. Ma pan tutaj kapitalnych towarzyszy i towarzyszki – powiedział.
– Pan premier mnie wywołał do tablicy, ale myślę, że wywołał cały biznes do tablicy i wydaje mi się, że dzisiaj rękawicę trzeba po prostu podnieść. Nie można tylko narzekać i mówić, że trzeba zmieniać, tylko trzeba zmieniać. A do tego trzeba konkretnych propozycji. My od roku pracujemy nad pakietem deregulacyjnym. Jako Rada Polskich Przedsiębiorców nieustannie podkreślamy rolę polskiego biznesu w gospodarce. Prywatny sektor to jest 70 proc. PKB, z którym się nie rozmawia. Mam nadzieję, że to się dzisiaj zmieniło – wskazał szef InPostu w rozmowie z TVN24.
Czytaj też:
Morawiecki chce dołączyć do Brzoski. "Jestem gotów do działania"Czytaj też:
Wyjątkowo zła "inwestycja". Kowalski negatywnie o decyzji Brzoski
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
