Czarzasty uderza w prezydenta. "Nie ma wiedzy na temat tego, co wysyła do Sejmu"

Czarzasty uderza w prezydenta. "Nie ma wiedzy na temat tego, co wysyła do Sejmu"

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki Źródło: PAP
Marszałek Sejmu ostro skrytykował prezydenta zarzucając mu brak wiedzy na temat ustaw kierowanych do Sejmu oraz blokowanie prac legislacyjnych.

Podczas rozmowy w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News lider Lewicy złożył prezydentowi publiczną propozycję pomocy przy przygotowywaniu projektów ustaw.

"Nie ma pan specjalistów od pisania ustaw"

– Mam propozycję dla pana prezydenta. Nie ma pan specjalistów od pisania ustaw, my panu pomożemy w Sejmie. My mamy specjalistów – mówił Czarzasty, odnosząc się do jakości projektów przesyłanych z Kancelarii Prezydenta. Marszałek Sejmu przypomniał także, że Karol Nawrocki zawetował już 20 ustaw, co – jak podkreślił – jest najwyższym wynikiem spośród dotychczasowych prezydentów. Jego zdaniem nie był to przypadek, lecz świadoma strategia polityczna polegająca na blokowaniu inicjatyw koalicji rządzącej.

– Pan prezydent nie ma wiedzy na temat tego, co wysyła do Sejmu – ocenił Czarzasty. Jak wyliczał, spośród 14 ustaw przesłanych ostatnio przez prezydenta pięć trafiło do komisji sejmowych, jedna została odrzucona, dwie skierowano do czytania na posiedzeniu Sejmu, a trzy odesłano z powrotem do Kancelarii Prezydenta z powodu poważnych braków legislacyjnych. – Musi po prostu je od początku przejrzeć i uzupełnić – dodał. Marszałek odniósł się także do zarzutów o mrożenie ustaw prezydenckich. – To jest po prostu nieprawda. Ja jeszcze nie zamroziłem panu prezydentowi żadnej ustawy. Natomiast pan prezydent za moich czasów zawetował pięć, a za czasów pana Szymon Hołownia – piętnaście – podkreślił.

Prezydent broni wet i krytykuje "partyjną logikę" rządzących

Karol Nawrocki odniósł się w ostatnich dniach do krytyki związanej z liczbą wet. W wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" podkreślił, że jego decyzje miały charakter merytoryczny i wynikały z troski o bezpieczeństwo obywateli oraz jakość stanowionego prawa. – Weta dotyczyły aktów prawnych, które stanowiły zagrożenie dla obywateli lub zostały wadliwie przygotowane pod względem prawnym – wyjaśnił prezydent. Jak zaznaczył, ustawy "dobre dla Polski" podpisuje niezależnie od tego, kto jest ich autorem.

Nawrocki odrzucił zarzut, że jest "hamulcowym rozwoju", wskazując na statystyki swojej aktywności legislacyjnej. – Do chwili, gdy rozmawiamy, podpisałem 132 ustawy, a zawetowałem 20 – powiedział, dodając, że proporcje te przeczą tezie o nadużywaniu prawa weta. W ostrych słowach odniósł się również do pracy marszałka Sejmu. – Marszałek nie ma konstytucyjnego prawa weta, więc może tylko mrozić projekty. Problem w tym, że ta sejmowa zamrażarka jest dziś wyraźnie przepełniona – stwierdził Nawrocki, apelując o rzeczową debatę parlamentarną nad prezydenckimi inicjatywami.

Czytaj też:
Spór Karola Nawrockiego i Donalda Tuska. Polacy są zgodni
Czytaj też:
Cios w Czarzastego. Minister nie gryzła się w język


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Polsat News / "Gość Niedzielny"/ DoRzeczy.pl
Czytaj także