Nocna prohibicja w całej Polsce? Rząd tego nie wyklucza

Nocna prohibicja w całej Polsce? Rząd tego nie wyklucza

Dodano: 
Sklep z alkoholem, zdjęcie ilustracyjne
Sklep z alkoholem, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
To jest kwestia decyzji służb – powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński, pytany, czy nocna prohibicja powinna obowiązywać w całej Polsce.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przekazał w czwartek, że Rada Miasta podjęła decyzję o rozszerzeniu zakazu nocnej sprzedaży alkoholu na całą Warszawę. Jeśli przepisy nie zostaną zakwestionowane przez wojewodę, zaczną obowiązywać od 1 czerwca.

Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy wprowadzono jesienią ubiegłego roku w ramach programu pilotażowego w dwóch dzielnicach – Śródmieściu i Pradze-Północ. Regulacja oznacza, że między godz. 22:00 a 6:00 rano sprzedaż alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych jest zakazana. Ograniczenie nie dotyczy lokali gastronomicznych (barów, pubów i restauracji).

Stołeczny ratusz twierdzi, że celem wprowadzenia zakazu jest poprawa bezpieczeństwa i ograniczenie przypadków zakłócania porządku publicznego w nocy. Za złamanie przepisów grozi cofnięcie zezwoleń na sprzedaż alkoholu oraz grzywny przewidziane w ustawie o wychowaniu w trzeźwości.

Nocna prohibicja w całej Polsce?

Szef MSWiA Marcin Kierwiński został zapytany w Radiu Zet, czy nocna prohibicja powinna obowiązywać w całej Polsce. – To zależy, jakie statystyki pokaże w tym zakresie policja. Jeżeli będą takie rekomendacje – to tak. W dużych miastach ten proces dopiero trwa, więc zobaczymy – odparł.

– To jest kwestia decyzji służb. (...) To nie jest rekomendacja polityczna. To musi być decyzja oparta na twardych faktach – mówił Kierwiński, pytany, co musi się stać, żeby jako minister spraw wewnętrznych i administracji zarekomendował nocną prohibicję w całej Polsce. – Są takie miejsca, które pokazują, że tam, gdzie wprowadzono prohibicję, przynosi to rezultaty – dodał.

– Z tego, co pamiętam, dwa projekty ustaw są w Sejmie. Jak przyjdzie czas ich głosowania, to MSWiA przedstawi swoją opinię, jeśli będzie zapytane – oświadczył Marcin Kierwiński. W jego ocenie ważniejsze jest teraz, by zająć się zakazem reklamy alkoholu.

Czytaj też:
Celebryci o prohibicji w Warszawie. "Zakazy rzadko rozwiązują problem"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Radio Zet
Czytaj także