Żakowski zrugał poseł Razem: Wybór między demokracją a autorytaryzmem

Żakowski zrugał poseł Razem: Wybór między demokracją a autorytaryzmem

Dodano: 
Publicysta Jacek Żakowski
Publicysta Jacek Żakowski Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Jacek Żakowski zrugał na antenie radia TOK FM poseł partii Razem, która nie chciała zadeklarować poparcia dla Rafała Trzaskowskiego.

Lider Partii Razem Adrian Zandberg, który zdobył 4,86 proc. głosów w I turze wyborów prezydenckich zdecydował, że nie przekaże swojego poparcia żadnemu z kandydatów. To wywołało oburzenie ze strony Jacka Żakowskiego.

Poseł Razem Marta Stożek wyjaśniła, że partia postanowiła, iż jej liderzy nie będą ujawniać swoich wyborczych preferencji. Jak wskazała, chodzi o możliwość dotarcia do wyborców obu kandydatów – Trzaskowskiego i Nawrockiego. Pytana o to, na kogo odda głos, odmówiła odpowiedzi: – Nie mogę tego powiedzieć. Ustaliliśmy z Zarządem Krajowym Partii Razem, że osoby poselskie i główne twarze nie będą mówić, na kogo będą głosować.

– Gdybyśmy się opowiedzieli po którejś ze stron, byłoby to polityczne. Dajemy nadzieję, chcemy być nową nadzieją – wskazała.

Wtedy Żakowski nie wytrzymał. Stwierdził, że politycy, na których mógłby głosować, mają przed nim coś do ukrycia. – Nie chcę głosować na polityków, którzy nie są w stanie powiedzieć, którą opcję Polski wybierają: prorosyjską czy prozachodnią – dodał. Zdaniem prowadzącego audycję dokonuje się obecnie wielki geopolityczny wybór na kilkadziesiąt lat. Po jednej stronie wolnościowa demokracja, po drugiej Trump, Simion i Nawrocki. – Partia lewicowa, progresywna, nie chce powiedzieć, po której jest stronie, zostaje z otwartymi ustami – oburzał się dziennikarz.

Poseł Razem odparła, że partia nie może być arbitralna. – Myślimy o tym, żeby mieć do kogo mówić w przyszłości. Jedyną drogą jest uzbieranie większego poparcia. Nie widzimy innej drogi niż zapracować (na głosy) i przekonywać – mówiła Stożek.

Żakowski: Byłem waszym wyborcą

Żakowski przywołał sondaż, według którego 70 proc. wyborców Partii Razem zadeklarowała poparcie Trzaskowskiego. – Nabierając wody w usta, idziecie przeciwko zdecydowanej większości własnego elektoratu. To wam nie przysporzy raczej wyborców – skwitował.

– Zrobię coming out. Ja też byłem waszym elektoratem. Nie wyobrażam sobie, żeby to się mogło powtórzyć, jeżeli nie jesteście w stanie dokonać wyboru między demokracją a autorytaryzmem – podsumował prowadzący.

Czytaj też:
"Wyborcza" zmienia narrację. "Nawrocki pomagał przestępcy seksualnemu"
Czytaj też:
Trzaskowskiego trzeba zatrzymać. To starcie cywilizacyjne


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Tok FM
Czytaj także