Nie chce nam się komentować tego, co dzieje się w PiS, gdyż szkoda słów, mamy jednak do zacytowania ciekawe zdanie pewnej ważnej wiewiórki z okolic Nowogrodzkiej.
Skomentowała ona nieustanną awanturę wokół Morawieckiego i kłótnie o to, kto jest lepszym PiS-owcem, słowami: „Z partii nie wychodzi się przed wyborami, z partii wychodzi się po wyborach”. Zła wiadomość jest taka, że zwykle są to wybory przegrane.
Tymczasem po wystawnej konwencji PiS w Katowicach i nieco mniej wystawnej konferencji w Warszawie w miniony weekend przyszedł czas na ECR Kongres Młodych w Lublinie, dokąd na dysputy udali się Mariusz Błaszczak oraz sam Naczelnik. Głupia sprawa, ale nawet w samej partii złe języki mówią, że zamiast wydawać pieniądze, lepiej wydawać się poważnym przeciwnikiem rządu. Tyle tylko że na razie nikt nie wpadł na pomysł „jak”.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
