Z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie i zablokowania cieśniny Ormuz, ceny ropy naftowej biją kolejne rekordy. To zaś przekłada się na coraz wyższe ceny na stacjach benzynowych. Prawo i Sprawiedliwość apeluje do rządu o podjęcie zdecydowanych działań. Samo wskazuje także, co należy zrobić.
Przemysław Czarnek, który w sobotę został wskazany jako kandydat na premiera, złożył projekt ustawy, z podpisami posłów PiS, który czasowo obniża podatek VAT z 23 do 8 proc. i obniża akcyzę na paliwo o mniej więcej 9-10 proc. Projekt został jednak skierowany do konsultacji społecznych, co znacznie wydłuży jego procedowanie.
Obajtek: Potrzeba realnych działań
O komentarz do sytuacji na stacjach paliw został poproszony były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Obecny europoseł PiS przypomniał, że już kilka dni temu ostrzegał, że bez podjęcia zdecydowanych działań ceny benzyny i oleju napędowego będą rosły.
– To, co realizuje dzisiaj Orlen i generalnie Koalicja Obywatelska to jest nic innego, jak pudrowanie. Tak naprawdę – ceny będą szły coraz bardziej do góry. Promocja, którą zrobili, to jest coś śmiesznego. Nie ma to tak naprawdę żadnego znaczenia – powiedział.
Obajtek wskazał też, co należy zrobić, aby obniżyć ceny paliw. Po pierwsze Orlen musi obniżyć marże: rafineryjną, hurtową i detaliczną. Po drugie, rząd musi obniżyć daniny m.in. VAT.
– Wtedy realnie jesteśmy w stanie przetrwać ten kryzys – powiedział.
– Ci panowie nie mają pojęcia o zarządzaniu w kryzysie. Wcale nie ma takiego kryzysu, jak był. Ta ropa jest w cenie 90 dolarów, a dolar – 3,68 zł. Kryzys był wtedy, jak ropa była po 120 dolarów, a dolar po 4,30 zł. Wtedy był realny kryzys. Państwo + Orlen ma w pełni mechanizmy, by dziś paliwo obniżyć o około 1,5 złotego. Gdyby zastosowali takie same mechanizmy, jakie stosowaliśmy my, dziś paliwo byłoby tańsze o 1,5 złotego – dodał.
Czytaj też:
"Nawet TVN-y informują". Obajtek o podwyżkachCzytaj też:
"Wyobrażacie sobie coś takiego za rządów PiS?". Obajtek nie przebiera w słowach
