Monty Pythoni z szacunkiem pochylają głowy przed panem prezydentem Miszalskim i przyznają: "My to byliśmy jednak cieniasami". Od 1 stycznia w Krakowie rusza strefa czystego transportu.
Każdy tekst o strefach trzeba jednak rozpocząć od przypomnienia, kto jest architektem tego absurdu, zbyt często się bowiem o tym zapomina. Otóż SCT do polskiego prawa wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, oczywiście z podpisem pana prezydenta Dudy. Najpierw, w nieco łagodniejszej wersji (warunkiem była zwarta zabudowa mieszkaniowa z koncentracją budynków użyteczności publicznej i tylko na takim obszarze można było wprowadzać SCT), możliwość tworzenia stref pojawiła się w Ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych z 2018 r. Potem – nadal za rządów PiS – zniesiono nawet wspomniany warunek i zgodnie z obecnie obowiązującą regulacją strefę może sobie utworzyć nawet najmniejsza mieścina.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
