W poniedziałek tvn24.pl poinformował, że kadra kierownicza Służby Ochrony Państwa domaga się powrotu do służby szefa SOP, gen. bryg. Radosława Jaworskiego. List w tej sprawie trafił w piątek po południu do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Podpisało się pod nim kilkunastu dyrektorów z SOP.
Informator z SOP przekazał portalowi, że „to jest bunt najwyższych rangą dowódców i wotum nieufności dla szefa MSWiA, który odsunął komendanta Jaworskiego”.
Gen. Radosław Jaworski do dymisji?
We wtorek o sprawę był pytany w Radiowej Trójce szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Minister poinformował, że sprawa gen. Radosława Jaworskiego zostanie rozwiązana „bardzo szybko”. Podkreślił przy tym, że kontrole zlecone w SOP zakończą się w tym tygodniu, a decyzje pokontrolne będą podejmowane dopiero po tym, jak SOP ustosunkuje się do ich wyników.
Marcin Kierwiński zapytany o to, czy w SOP są nieprawidłowości, odpowiedział, że na pewno od strony zarządczej są rzeczy, które wymagają poprawy. Zaznaczył, że dokładne wyniki kontroli, których pierwsze wyniki widział „muszą budzić jego niepokój”. – Dlatego będą decyzje personalne w tej sprawie — powiedział.
Szef MSWiA dopytywany o to, czy gen. Radosław Jaworski zostanie odwołany ze stanowiska, poprosił o „chwilę cierpliwości”. Przypomniał, że taka decyzja wymaga jeszcze „przynajmniej formalnej rozmowy z Pałacem Prezydenckim”. Zgodnie z ustawą na ewentualne odwołanie musi się zgodzić prezydent. Minister dodał, że jeżeli prezydent nie wyrazi zgody, w zależności od tego, jakie decyzje będą podejmowane przez kierownictwo MSWiA, ma inne scenariusze w tym zakresie.
Ponadto Marcin Kierwiński zaznaczył, że bardzo wysoko ocenia profesjonalizm funkcjonariuszy SOP. — Natomiast jeżeli chodzi o kwestie kierowania SOP-em przez gen. Jaworskiego, mam swoje zarzuty, które pan gen. Jaworski zna — wskazał.
Minister został też zapytany o to, czy w SOP były nieprawidłowości finansowe i czy po audycie złożone zostanie zawiadomienie do prokuratury. — Nie zakładam, że będzie zawiadomienie do prokuratury. Choć tak, jak powiedziałem, jeszcze te kontrole się kończą. One w tym tygodniu się zakończą — dodał.
Kradzież auta rodziny Tuska. Trzęsienie ziemi w SOP
W nocy z 9 na 10 września w Sopocie skradziono auto należące do rodziny premiera Donalda Tuska. Po kradzieży zwolnieni ze stanowiska zostali dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera, a szef SOP gen. Radosław Jaworski został wysłany na zaległy urlop, a następnie przeszedł zwolnienie lekarskie.
Czytaj też:
Chcą powrotu komendanta. MSWiA reaguje na list dowódców SOPCzytaj też:
"Bunt najwyższych rangą dowódców SOP". W tle sprawa kradzieży auta Tuska
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
