"W Niemczech nikt o tym nie myśli". Zagraniczni dziennikarze zdziwieni zachowaniem Polski

"W Niemczech nikt o tym nie myśli". Zagraniczni dziennikarze zdziwieni zachowaniem Polski

Dodano: 
Wieża Zygmuntowska, Wawel
Wieża Zygmuntowska, Wawel Źródło: Wikimedia Commons / PiotrMig / CC BY-SA 4.0
Niemieccy dziennikarze ze zdziwieniem odnotowują, że polskie władze opracowały plan ewakuacji dzieł sztuki na wypadek ataku Rosji.

Ewakuacja dzieł sztuki jest przygotowywana na wypadek wojny z Rosją. Do zadania wyznaczono byłego pułkownika armii Macieja Matysiaka, a temat był już poruszony na nieformalnym spotkaniu szefów resortów kultury państw UE, który odbył się w kwietniu ubiegłego roku w Warszawie.

Jest to element szerzej strategii rządu, która dotyczy wzmocnienie ochrony granic oraz zwiększenie liczebności wojska. Chodzi o ewakuację dzieł sztuki z około 160 placówek. Plany dotyczą rzeźb, obrazów i rzadkich, wiekowych eksponatów – książek, instrumentów etc.

"SZ": W Niemczech nikt o tym nie myśli

Tymczasem "Sueddeutsche Zeitung" pisze, że polskie plany są dla niemieckich obserwatorów "egzotyczne".

"Pomimo wszystkich obaw związanych z rosyjskim ekspansjonizmem: próbne ewakuacje berlińskiej Wyspy Muzeów na wypadek ataku? Trudno to sobie wyobrazić. Już sama myśl o podobnym, wszechogarniającym rozumieniu kultury wydaje się niemal egzotyczna" – pisze Sonja Zekri. Autorka przyznaje, że w Niemczech nikt nie wpadłby na pomysł przygotowywania planów ewakuacji dzieł sztuki. Wskazuje jednak, że polska zapobiegliwość ma swoje korzenie traumach z przeszłości, także tych wyrządzonych przez Niemców.

"Jest to doświadczenie, które zostało Niemcom oszczędzone, a raczej które mieszkańcy Europy Wschodniej musieli przeżyć z powodu niemieckiej megalomanii i agresji. Od krajów bałtyckich po Besarabię obecne jest wspomnienie niemieckiej wojny totalnej, doświadczenie groźby unicestwienia własnej tożsamości, własnej kultury" – czytamy.

Agresja Rosji wobec Ukrainy rozbudziła w Polsce, jak wskazuje dziennikarka, historyczne lęki. Nic zatem dziwnego, że "trauma niemieckiej okupacji jest w taki czy inny sposób ciągle obecna, ciągle paląca".

Czytaj też:
"Jak może Polak coś takiego powiedzieć?". Oburzenie po słowach Czarzastego
Czytaj też:
"Dług nie został spłacony". Nawrocki chce reparacji od Niemiec


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Sueddeutsche Zeitung
Czytaj także