Premier Danii Mette Frederiksen zabrała we wtorek głos w duńskim parlamencie. Szefowa rządu skomentowała roszczenia prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Grenlandii. – Dania nie może negocjować suwerenności, tożsamości, granic i demokracji – powiedziała Frederiksen.
Podkreśliła, że świat "stoi w obliczu niepewnych czasów". Wskazała jednocześnie, że "najgorsze może jeszcze przed nami". Mette Frederiksen odniosła się też do zapowiedzi Donalda Trumpa, który ogłosił, że od 1 lutego planuje nałożyć dodatkowe cła na kraje europejskie, które wyślą swoich żołnierzy na Grenlandię. – Jeśli ktoś rozpocznie wojnę handlową z Europą, oczywiście zareagujemy – oświadczyła duńska premier.
– Kiedy porządek świata stanie się globalnym chaosem, będzie więcej miejsca na to, czym demokracje nie są. Możemy przez to przejść tylko trzymając się razem – stwierdziła Frederiksen w parlamencie.
Macron do Trumpa: Nie rozumiem, co robisz w sprawie Grenlandii
Tymczasem w ostatnich godzinach Donald Trump poinformował, że odbył bardzo dobrą rozmowę telefoniczną z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte na temat Grenlandii. Podkreślił przy tym, że wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego i światowego oraz że "nie ma mowy o odwrocie". Największe poruszenie wywołał jednak opublikowany przez Trumpa SMS od prezydenta Francji. Macron miał napisać: "Mój przyjacielu, jesteśmy w pełni zgodni w sprawie Syrii. Możemy zrobić wielkie rzeczy w sprawie Iranu. Nie rozumiem, co robisz w sprawie Grenlandii". W wiadomości pojawia się też propozycja spotkania po Davos w Paryżu – z udziałem m.in. Ukraińców, Duńczyków, Syryjczyków i Rosjan – oraz zaproszenie Trumpa na kolację. Agencja Reutera, powołując się na źródło zbliżone do Pałacu Elizejskiego, podała, że treść SMS-a opublikowanego przez Trumpa jest autentyczna.
Trump dorzucił do swojego wpisu dwie grafiki. Na jednej z nich mapa Ukrainy została podmieniona na mapę, gdzie Kanada, Grenlandia i Wenezuela wyglądają jak część USA. Druga, najprawdopodobniej wygenerowana przez AI, pokazuje Trumpa w towarzystwie J.D. Vance’a i Marco Rubio obok tabliczki opisującej Grenlandię jako amerykańskie terytorium od 2026 r.
Czytaj też:
Rosja włącza się w dyskusję o Grenlandii. Ławrow: Nie jest naturalną częścią DaniiCzytaj też:
USA zajmą Grenlandię? Arcybiskup: Wojsko może odmówić
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
