Politolog i publicysta m.in. "Do Rzeczy", prof. Adam Wielomski odniósł się do wypowiedzi prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego wicepremiera Władysława Kosiniak-Kamysza, któremu nie podoba się stanowisko partii Konfederacja Korony Polskiej wobec polityki państwa polskiego na kierunku Ukrainy, natomiast zdecydowanie przypadła mu do gustu akcja metropolity krakowskiego Grzegorza Rysia zbiórki na tacę w całej archidiecezji krakowskiej dla Kijowa.
Wielomski: PSL reprezentuje już tylko własnych działaczy i ich rodziny
"Po co komu PSL? Partia chłopska próbuje się przepoczwarzyć w stronnictwo postępowej lewicowej inteligencji z małych miast. Skutek jest taki, że chłopi na PSL już nie głosują, konserwatywna inteligencja też nie, a lewicowa i postępowa głosuje na KO, bo PSL to "obciach". Skutek? PSL reprezentuje już tylko własnych działaczy i ich rodziny. I pójdzie pod próg jako polityczny dziwoląg" – napisał na X Wielomski.
Kosiniak-Kamysz: Piękny list kard. Rysia
Polityk PSL narzekał na przedstawicieli KPP w kontekście relacji polsko-ukraińskich. – Sytuacja w Kijowie jest dramatyczna. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na wniosek premiera przekazała generatory prądotwórcze i inny sprzęt. Polacy się zbierają. Piękny list kardynała Rysia. Jaka to jest zmiana, powiem szczerze. Usłyszałem to rano w kościele w niedzielę. Mówił o WOŚP-ie, że dziękuje za wsparcie, a tydzień później prosi o wsparcie dla Ukrainy – relacjonował szef MON.
Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś ogłosił, że w najbliższą niedzielę (1 lutego) taca zebrana w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w całości zostanie przeznaczona na pomoc dla Kijowa. – Jak to się ma do tych, którzy mówią "Szczęść Boże" w każdym swoim parlamentarnym wystąpieniu, a w drugich słowach mówią o nienawiści do Ukraińców – wyraził swoją opinię o rzekomej "naiwiści" polityków KKP polityk. – Jak oni teraz sobie to wszystko pogodzą? Zastanawiam się – dodał Kosiniak-Kamysz
Szef PSL wyzywa polityków partii Brauna od "oszołomów"
W jego opinii kardynał Ryś "już niedługo będzie wyklęty przez nich". – Zresztą tak jak ma to miejsce z wieloma wiernymi, choćby z nami ludowcami. Też nas od czci i wiary odżegnują te niektóre oszołomy pana Brauna – przekonywał.
Zapytany, czy do każdego kościoła może pójść spokojnie, minister odparł: "Mam nadzieję, że jeszcze zdrowego rozsądku i normalności nam trochę zostało. Ci, co chodzą do kościoła, mam nadzieję pamiętają, że tam się idzie z miłości, a nie z nienawiści. Ale to wszystko czas będzie regulował, ich życie też".
Czytaj też:
"Działanie w duchu Silnych Razem". Krytyka KO po bojkocie NawrockiegoCzytaj też:
Była gwiazda TVP grzmi na skarbówkę. Jest odpowiedź KASCzytaj też:
Porażająca odpowiedź koordynatora służb na pytanie o niemiecki wywiad
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
