Uczestnicy dyskusji rozmawiali m.in. o protestach rolników, planowanej umowie Mercosur, kondycji demokracji liberalnej, wolności słowa oraz konsekwencjach decyzji podejmowanych w czasie pandemii COVID-19.
"System nazywany demokracją liberalną zdycha na naszych oczach"
Prowadząca debatę Anna Popek zapytała zgromadzonych gości m.in. o kwestie umowy z Mercosur, co za tym idzie – czy bunt rolników w Polsce ma jeszcze szansę powodzenia. Piotr Szlachtowicz odpowiedział jednoznacznie: – Myślę, że to się nie powiedzie. To już jest wszystko zaklepane, w jakiej formie jesteśmy powiązani z Unią Europejską. Jego zdaniem protesty są spóźnione, a środowisko rolnicze przez lata ufało związkom zawodowym i godziło się na ugody. Wskazywał również na zagrożenia związane z planowaną umową Mercosur. – Jeśli wejdzie umowa Mercosur, to będzie śmierć rolnika w dosłownym tego słowa znaczeniu – wielkie korporacje wykupią ziemie – mówił, dodając, że rolnicy obudzili się za późno i dziś pozostać może już tylko cud.
Szerszy kontekst międzynarodowy i ustrojowy przedstawił Rafał Ziemkiewicz. Jak podkreślał, Europa znajduje się obecnie w momencie głębokiego przesilenia. – Jesteśmy przed świtem jakiegoś nowego świata – stwierdził, zaznaczając, że łatwiej dziś opisywać koniec dotychczasowego porządku niż kształt nowego. Według niego "system nazywany demokracją liberalną zdycha na naszych oczach", a jego istotą było połączenie ideologii i sponsoringu. Ziemkiewicz przekonywał, że obecna polityka wobec rolnictwa i migracji jest elementem zaplanowanego projektu ideologicznego. – Rolnictwa nie powinno być. Rolnicy stoją na drodze postępu, więc należy ich zniszczyć – mówił.
Wątek umowy Mercosur pojawił się również w wypowiedzi prof. Adama Wielomskiego, który stwierdził, że w długofalowych planach Unii Europejskiej nie przewiduje się miejsca dla polskich rolników. Jak podkreślał, procesy zachodzące na poziomie unijnym zmierzają w kierunku likwidacji tradycyjnego rolnictwa, a nie jego ochrony.
Wolność słowa
W debacie poruszono także temat wolności słowa, odnosząc się do wyroku wobec emerytki krytykującej Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jolanta Hajdasz oceniła go jako szczególnie niebezpieczny precedens. – Powiedzieć, że jest to bulwersujące, to nie powiedzieć nic – stwierdziła, dodając, że sprawa zagraża wolności słowa i nam wszystkim. Zwracała uwagę, że nawet kara w zawieszeniu może prowadzić do natychmiastowego osadzenia w więzieniu w przypadku kolejnej wypowiedzi uznanej za kontrowersyjną, co łamie standardy polskiego prawa oraz międzynarodowe.
Krytycznie oceniono również brak rozliczeń za decyzje podejmowane w czasie pandemii COVID-19. Redaktor naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki podkreślał, że mimo ujawnienia skali błędów i dezinformacji "nic się później nie wydarzyło". – Covid w Polsce to jest afera, za którą nikt nie wziął odpowiedzialności ani nie przeprosił – mówił. W jego ocenie Polska znajduje się dziś w o wiele gorszym punkcie, jeśli chodzi o suwerenność niż była 10 lat temu, a rozliczenia polityczne mają charakter wyłącznie propagandowy i "są teatrem".
Pełny zapis debaty jest dostępny w formie wideo. Zachęcamy do obejrzenia nagrania na naszym kanale YouTube, gdzie można zapoznać się z całością dyskusji oraz wszystkimi wypowiedziami uczestników.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
