Za porządek!

Dodano: 
Kadr z filmu "Dwaj prokuratorzy"
Kadr z filmu "Dwaj prokuratorzy" Źródło: YouTube / HotCorn
Niemcy wierzyli, że Hitler dąży do pokoju, i nie mieli pojęcia, co dzieje się z Żydami na terenach opanowanych przez III Rzeszę. Absurd?

Trochę na podobnej zasadzie Siergiej Łoźnica próbuje nam wmówić, że w 1937 r. dorosły, wykształcony obywatel ZSRS mógł sądzić, że żyje w państwie demokratycznym i praworządnym. Cóż, w każdej epoce zdarzają się jednostki odklejone od rzeczywistości, lecz bohater idealista jest najsłabszym ogniwem fabuły „Dwóch prokuratorów”. My tę lekcję już odrobiliśmy. W PRL w momentach politycznej odwilży pojawiały się książki i filmy, nieśmiało piętnujące „błędy i wypaczenia”. Najodważniejsi stawiali tezę, że stalinizm był zły od momentu, gdy zaczął prześladować ideowych komunistów. Na więcej nie pozwalała (auto)cenzura.

Recenzja została opublikowana w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Wiesław Chełminiak
Czytaj także