Facebook tnie zasięgi Centrum Życia i Rodziny. Kuriozalny zarzut

Facebook tnie zasięgi Centrum Życia i Rodziny. Kuriozalny zarzut

Dodano: 
Marsz Dla Życia I Rodziny
Marsz Dla Życia I Rodziny 
Centrum Życia i Rodziny alarmuje, że padło ofiarą "ideologicznej cenzury" ze strony Facebooka.

Jak relacjonuje stowarzyszenie, jego profil na Facebooku został objęty restrykcyjnymi ograniczeniami algorytmicznymi, które w praktyce uniemożliwiają jego organiczne wyświetlanie odbiorcom. Administracja serwisu twierdzi, że obcięcie zasięgów to odpowiedź na rzekome promowanie przez Centrum "treści sprzecznych z regulaminem". CŻiR odrzuca te oskarżenia, określając je jako absurdalne.

W praktyce cenzura polega na tym, że gdy użytkownik polubił facebookową stronę osoby lub organizacji o profilu działalności podobnym do Centrum Życia i Rodziny, w propozycjach pojawiała się strona Centrum. W wyniku ograniczeń Centrum nie będzie już wyświetlało się zainteresowanym użytkownikom. Podobne ograniczenia nałożono na treści skierowane do użytkowników, którzy już polubili profil organizacji.

"Nawet jeśli dotychczas użytkownicy regularnie czytali nasze posty, nie będą one już podsuwane przez algorytmy. Oczywiście, nadal można je wyszukać. Wszyscy twórcy internetowi wiedzą jednak doskonale, że jeśli posty nie pokazują się użytkownikom automatycznie, z czasem odbiorcy zwyczajnie zapominają i przestają odwiedzać profil" – pisze CŻiR w wydanym komunikacie.

Ukarany został także użytkownik, który prowadził profil Centrum. Jego konto zostało całkowicie zablokowane.

Kuriozalne tłumaczenie serwisu

Facebook tłumaczy się, że ograniczenia zostały nałożone z powodu złamania regulaminu w punkcie dotyczącym promowania niewolnictwa, nielegalnej adopcji i handlu ludźmi. Jak domyślają się pracownicy Centrum, może chodzić o udostępniony przed trzema laty artykuł dotyczący niewolnictwa. Jednak powód ograniczenia widoczności profilu może być zgoła inny.

"Obcięcie zasięgów naszego profilu nie zablokuje promocji niewolnictwa, ale bez wątpienia odbije się na widoczności treści pro-life i pro-family w internecie. Szczególnie mocno może zaś osłabić inicjatywę Marszów dla Życia i Rodziny, a właśnie w tym czasie rozpoczynamy przygotowania do tegorocznego sezonu marszowego, o czym pisałem Państwu ostatnio" – wskazali społecznicy.

"Sprzeciw wobec związków partnerskich i niszczenia małżeństwa, pokazywanie prawdy o okrucieństwie aborcji, demaskowanie ideologizacji szkół prowadzonej przez obecną władzę. Jasne, to wszystko może wywoływać wściekłość w naszych oponentach. Nie możemy jednak zgodzić się na tego rodzaju ideologiczną cenzurę!" – podsumowano.

Czytaj też:
Sukces środowiska pro-life. Warszawa: Sąd nakazał ściganie "przychodni" aborcyjnej
Czytaj też:
Proaborcyjna FEDERA uderza w protesty Godek. "Fundamentalistyczny terror"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Centrum Życia i Rodziny
Czytaj także