Nie cichną echa słów prezydenta Stanów Zjednoczonych o sojusznikach z NATO. Do sprawy powrócono w audycji Radia ZET, której gościem był generał Roman Polko. Pytany, czy czeka na słowo "przepraszam" ze strony Donalda Trumpa, były dowódca GROM odparł: "Nie czekam, bo już się nie doczekam. Prezydent Trump nie jest dla mnie ważny. Nie szanuję prezydenta Trumpa, który obraża polskich weteranów, swoich partnerów z NATO".
Gen. Roman Polko o prezydencie: Może wtedy by zrozumiał, czym jest honor
Czy jednak o takie przeprosiny nie powinien zabiegać Karol Nawrocki? Na to gen. Polko również nie liczy, bo – jak wyjaśnił – widzi, że prezydent znajduje dużo czasu dla kibiców, a z weteranami nawet się nie spotkał. – Może gdyby się spotkał z weteranami i porozmawiał, to zrozumiałby czym jest honor, poczucie godności i troska o rodziny tych, którzy polegli w misjach – powiedział, podkreślając, że przeprosiny oczywiście za te słowa się należą.
Polko zwrócił ponadto uwagę, że obowiązkiem zwierzchnika sił zbrojnych jest zabieganie, pilnowanie i bycie "murem za mundurem". Jego zdaniem, hasło to powinno mieć wymiar praktyczny, a nie tylko być używane jako bezwartościowy frazes.
Były dowódca GROM zwracał uwagę, że od żołnierzy oczekuje się odwagi na polu walki. – I pokazaliśmy, że ta odwaga jest, wielu z moich przyjaciół zapłaciło to zdrowiem, własną krwią, ich rodziny i dzieci płacą do dziś – wskazał i podkreślił: "A od polityków oczekuje się odwagi na salonach. W jaki sposób więc powinien zachować się Karol Nawrocki? – Od prezydent Nawrockiego oczekiwałem takiego wystąpienia, jak Giorgia Meloni, która miała odwagę powiedzieć swojemu przyjacielowi Trumpowi "mylisz się" – powiedział.
Dalej generał tłumaczył, że nikt nie szanuje tchórzy. – Moje doświadczenia w relacjach amerykańskich mówią, że trzeba mieć odwagę wyrażania własnych opinii. Będziemy traktowani podmiotowo wtedy, kiedy będziemy mówić własnym głosem, a nie będziemy drżeć i na kolanach rozmawiać z prezydentem Trumpem – podsumował.
Skandaliczne słowa Trumpa. "Nigdy ich nie potrzebowaliśmy"
W wywiadzie udzielonym telewizji Fox News Donald Trump wyraził wątpliwość, że Sojusz Północnoatlantycki sprostałby "ostatecznej próbie", jaką byłaby obrona Stanów Zjednoczonych w sytuacji, gdyby kraj ten znalazł się w niebezpieczeństwie. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział prezydent USA o sojusznikach z NATO.
Wypowiedź amerykańskiego przywódcy jest szeroko komentowana. Zareagował m.in. prezydent Karol Nawrocki, który we wpisie na platformie X odniósł się do udziału polskich żołnierzy w misji NATO w Afganistanie. "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę" – stwierdził. "W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!" – podkreślił.
Czytaj też:
"Tego chcą Amerykanie". PiS złożyło PSL ciekawą propozycjęCzytaj też:
Nawrocki przed trudną decyzją. O tę ustawę walczą USA i ChinyCzytaj też:
"Nie stać pana na to?". Czarzasty uderza w Nawrockiego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
