Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś był w piątek gościem w programie "Pytanie dnia" na antenie TVP Info. Prowadząca Aleksandra Pawlicka zapytała m.in. o pochówek pary prezydenckiej, Lecha i Marii Kaczyńskich, na Wawelu. – Jest ksiądz kardynał gospodarzem też drugiego ważnego miejsca dla polskich katolików, ale także dla wszystkich Polek i Polaków, czyli Wawelu. Chciałam zapytać, czy jako gospodarz tego miejsca uważa ksiądz kardynał decyzję o pochowaniu pary prezydenckiej po katastrofie smoleńskiej na Wawelu za słuszną? Też z punktu widzenia tej wojny polsko-polskiej, tego rowu, tej szczeliny, która powstawała między tymi plemionami, o których mówimy – oznajmiła dziennikarka.
– Historyk nie rzuca rzeczy wstecz. Myślę, że dzisiaj ocenianie tego, co się stało wtedy, z tej perspektywy lat, gdzie faktycznie doszło do ogromnych podziałów i sporów, jednak tamten moment zaciemnia. Ja byłem wtedy w Krakowie, nawet komentowałem pogrzeb pary prezydenckiej dla Telewizji Polskiej – powiedział kard. Ryś.
Kard. Ryś: Wiem, kto o tym decydował
– Nie chcę zdradzać całej kuchni (...), ale wiem, kto decydował o tym, że ten pogrzeb odbędzie się na Wawelu, że para prezydencka będzie tam pochowana – stwierdził hierarcha, który 20 grudnia ub.r. oficjalnie objął urząd metropolity krakowskiego, rozpoczynając nowy etap w historii Kościoła w Krakowie.
– Wtedy też, proszę pamiętać, nad grobem pary prezydenckiej umieszczono także tablicę, gdzie są wymienione nazwiska wszystkich tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Jeśli na Wawelu odbywa się modlitwa za tych, którzy zginęli, to wyczytywane są wszystkie nazwiska. Więc z definicji ta pamięć wawelska (...) była pamięcią ogarniającą wszystkich i w ten sposób budującą jedność, a nie tworzącą podziały – dodał kard. Grzegorz Ryś.
Kard. Stanisław Dziwisz, który pełnił funkcję arcybiskupa metropolity krakowskiego w latach 2005-2016, nie ukrywał, że poparł decyzję o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu, określając to jako zaszczyt dla Krakowa. Podkreślał jednocześnie, że była to inicjatywa rodziny.
Katastrofa smoleńska
Lech i Maria Kaczyńscy zostali pochowani na Wawelu w Krakowie 18 kwietnia 2010 r. Spoczęli w sarkofagu w przedsionku krypty Józefa Piłsudskiego pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.
Para prezydencka zginęła 10 kwietnia 2010 r. w wyniku katastrofy wojskowego samolotu transportowego Tu-154M. Samolot, lecący z prezydentem i delegacją do Katynia na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, rozbił się w okolicy wojskowego lotniska Smoleńsk-Siewierny. W wyniku katastrofy zginęło 96 osób.
Czytaj też:
Poruszający wpis Wassermann: Gdzie jest granica upadku człowieczeństwa?
