Poseł PiS wywołał skandal. Teraz się tłumaczy

Poseł PiS wywołał skandal. Teraz się tłumaczy

Dodano: 
Poseł PiS Marek Suski
Poseł PiS Marek Suski Źródło: PAP / Paweł Supernak
Marek Suski zabrał głos po swoim kontrowersyjnym zachowaniu podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Poseł PiS nie żałuje swojego zachowania.

Jak podał Onet, Suski "złamał (...) wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i zasady apolityczności armii". "Mimo wyraźnego zakazu wygłaszania przemówień politycznych w obecności asysty honorowej, parlamentarzysta wszedł na mównicę, by atakować premiera i marszałka Sejmu. Od posła oberwało się też majorowi Andrzejowi Kalisiakowi, dowódcy Garnizonu Radom" – czytamy.

Zachowanie posła PiS wzburzyło ministra obrony narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że było ono "skandaliczne".

"Jako minister obrony narodowej poseł złożę wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za te haniebne słowa" – dodał szef MON.

Suski: Nie żałuję

Suski został zapytany w Sejmie przez dziennikarzy, czy żałuje swojego zachowania podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Polityk odparł, że nie. Ocenił, że "jest niebywałym skandalem" to, że wojsko zakazało przemawiania politykom podczas uroczystości.

Suski wskazał, że obchody odbywały się "pod pomnikiem, który był budowany przez społeczeństwo Radomia".

– Byłem również jednym z tych, którzy wspierali budowę tego pomnika. Występowali tam przedstawiciele różnych środowisk. Tylko zabroniono występować posłom Prawa i Sprawiedliwości. To jest skandal. To jest cenzura i będziemy z cenzurą walczyć. Wojsko zostało wykorzystane do walki politycznej – powiedział.

Skandal podczas obchodów

Onet relacjonuje, że major Andrzej Kalisiak, szef Garnizonu Radom, poinformował organizatorów i gości, że zgodnie z obowiązującym ceremoniałem wojskowym w części uroczystości z udziałem asysty honorowej nie przewiduje się przemówień o charakterze politycznym.

Marek Suski pojawił się jednak na mównicy i skomentował sytuację. – Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom – stwierdził.

Czytaj też:
Suski o SAFE: Żołnierze, którzy mają inne zdanie, milczą. Byliby wywaleni
Czytaj też:
"Nie słyszę, co pan bełkocze". Awantura w Sejmie

Źródło: Wirtualna Polska / Onet
Czytaj także