Każdemu jego własne zmartwienie. Politycy i polityczni komentatorzy zastanawiają się nad przyszłym losem CNN, a w Polsce nad losem TVN. Ekonomiści zerkają na giełdę. Prawnicy i urzędnicy spierają się: krok ku monopolowi czy wręcz przeciwnie, udaremnienie groźby monopolizacji rynku? A branża filmowa martwi się, jak będzie wyglądał nowy porządek? Oczywiście widzowie powinni najuważniej przyglądać się wieściom podawanym przez tych ostatnich.
Wszystko to wywołane zostało przez wielką fuzję na rynku mediów. Koncern Paramount Skydance kupuje Warner Bros. Discovery (WBD) za ponad 110 mld dol. Jeszcze w grudniu wydawało się, że z walki o WBD zwycięsko wyjdzie inny gigant: Netflix. Jednak Paramount należący do Davida Ellisona ostatecznie przebił ofertę Netflixa. Co dalej? Jak duże zmiany szykują się dla widzów chadzających do kin, dla subskrybentów serwisów streamingowych, dla widzów kablowych kanałów?
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
