Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego premiera Donalda Tuska, wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz prezesa NBP Adama Glapińskiego. Spotkanie odbędzie się we wtorek o godz. 15:00 i będzie poświęcone projektowi "SAFE 0 proc.".
"Termin spotkania został wyznaczony jeszcze przed rozpoczęciem najbliższego posiedzenia Sejmu tak, aby, jeżeli będzie to konieczne, przeprocedować zmiany ustawowe już w przyszłym tygodniu" – wskazał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Premier Tusk: Niepokoi mnie to
– Pójdę na spotkanie z prezydentem, bo nie zmarnuję żadnej okazji na rzecz zdobycia kolejnych środków na rzecz bezpiecznego państwa. Wciąż liczę na to, czekam na jakikolwiek dokument, jakąkolwiek konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w tym projekcie – przekazał premier Donald Tusk w trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej z premierem Holandii.
– Nie ukrywam, że niepokoi mnie to, co wokół tego projektu się dzieje. Spekulacje, nieautoryzowane wypowiedzi. Nie wiem dlaczego prezydent Nawrocki i prezes Glapiński zdecydowali się na konferencję prasową bez pokazania konkretów. Wiem, że miało to negatywny wpływ na polskie obligacje – stwierdził szef rządu.
– Mówimy o dziesiątkach miliardów, o złocie, o rezerwach. Każdy mówi, co mu ślina na język przyniesie, rynki są zaniepokojone – dodał.
Prezydencka alternatywa dla SAFE
Polski "SAFE 0 proc." ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek SAFE na obronność. Środki miałyby pochodzić m.in. z zysków Narodowego Banku Polskiego. Chodzi o prawie 200 mld zł. Prezydencka inicjatywa ma zapewnić finansowanie modernizacji polskiej armii bez konieczności zaciągania kredytów i przy pełnej suwerenności decyzyjnej państwa.
Na biurku Karola Nawrockiego czeka uchwalona przez parlament ustawa wdrażająca SAFE, czyli program unijnych pożyczek na inwestycje w obronność. Polska może otrzymać 43,7 mld euro na zakupy sprzętu wojskowego. Głowa państwa ma czas do 20 marca na podjęcie decyzji w tej sprawie.
Czytaj też:
Polityk PiS ostrzega: To jest wstęp do wprowadzenia w Polsce euroCzytaj też:
"Nie przedstawiłem żadnych konkretów. Z prostego powodu". Glapiński wyjaśnia
