"W przeciwieństwie do najbliższego doradcy Tuska". Bielan o polexicie

"W przeciwieństwie do najbliższego doradcy Tuska". Bielan o polexicie

Dodano: 
Adam Bielan (PiS)
Adam Bielan (PiS) Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Jedynym poważnym politykiem, który dzisiaj mówi o polexicie, od wielu lat nim straszy, jest Donald Tusk – stwierdził Adam Bielan, europoseł PiS.

Premier Donald Tusk zamieścił w niedzielę wpis, w którym ponownie oskarżył prezydenta Karola Nawrockiego oraz partie opozycji o chęć wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie konfederacje i większość PiS. Nawrocki jest ich patronem. Rozwalić Unię chcą: Rosja, amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele. Dla Polski byłaby to katastrofa. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać" – napisał lider Koalicji Obywatelskiej.

– To jest bzdura. Prawo i Sprawiedliwość opowiadało się za wejściem Polski do Unii Europejskiej. W przeciwieństwie do najbliższego doradcy Donalda Tuska, czyli Romana Giertycha, który aktywnie działał przeciwko – skomentował w programie "Graffiti" w Polsat News eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan.

– Giertych bardzo mocno gardłował przeciwko wejściu Polski do Unii Europejskiej, prowadził całą kampanię, straszył Polaków. Więc o polexicie niech Tusk porozmawia z Giertychem przy winie – kontynuował.

Bielan: O polexicie mówi dzisiaj tylko Tusk

– Jedynym poważnym politykiem, który dzisiaj mówi o polexicie, od wielu lat nim straszy, jest Donald Tusk. Tusk mówi cały czas: "polexit, polexit, polexit". W przerwach między: "PiS, PiS, PiS" – stwierdził Bielan.

– Żeby Polska wyszła z Unii Europejskiej, musi być przeprowadzone referendum. Jedynym politykiem, który w ostatnich latach proponował takie referendum, był bardzo bliski przyjaciel polityczny Donalda Tuska, czyli Grzegorz Schetyna – powiedział.

W dalszej części programu Bielan był pytany o przyszłoroczne wybory parlamentarne. Ocenił, że PiS może zdobyć 40 proc. poparcia. – W ostatnich wyborach zdobyliśmy 7,6 mln głosów, tj. 35 proc. Jeżeli ten wynik jeszcze poprawimy, a po czterech latach w opozycji oczywiście mamy ambicję, żeby go poprawić, to możemy się zbliżyć nawet do 40 proc. – przekonywał polityk.

Czytaj też:
"Ścieżka polexitowa". Domański o ruchu prezydenta
Czytaj też:
Najnowszy sondaż. Zmieniają się nastroje społeczne ws. SAFE

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Polsat News
Czytaj także