Stanisław Obirek wzywa do ekskomuniki ks. Oko po tekście w "Do Rzeczy"

Stanisław Obirek wzywa do ekskomuniki ks. Oko po tekście w "Do Rzeczy"

Dodano: 
Okładka Do Rzeczy, KEP
Okładka Do Rzeczy, KEP Źródło: BP KEP / DoRzeczy.pl
Prof. Stanisław Obirek uważa, że kardynał Grzegorz Ryś powinien ekskomunikować ks. prof. Dariusza Oko. To reakcja na tekst w "Do Rzeczy".

W najnowszym numerze tygodnika "Do Rzeczy" został opublikowany ważny teksy ks. prof. Dariusza Oko pt. "«List biskupów« obraża i utrudnia zbawienie". Rzecz dotyczy oczywiście pisma przygotowanego przez Konferencję Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty papieża Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej.

Już w pierwszych akapitach listu Episkopat pisze: "Jednym z takich śmiertelnych deficytów miłości, był (i niestety ciągle jeszcze pozostaje) ANTYSEMITYZM. Ale i z tej »śmierci« wyprowadził (i wyprowadza) nas Pan". Największy problem wzbudził fragment, w którym autorzy napisali: "Bóg bowiem, wierny swym obietnicom, nie odwołał Pierwszego Przymierza. Izrael pozostaje nadal narodem wybranym". Na nieprawdziwość tego twierdzenia zwrócili uwagę m.in. publicyści "Do Rzeczy", a później ukazała się także wspomniana obszerna analiza ks. prof. Oko. Najwyraźniej tego było już za wiele i wkrótce pojawiło się wezwanie do cenzury.

Prof. Obirek pyta o ekskomunikę: To będzie test dla kard. Rysia

Jak dowiadujemy się z publikacji "Gazety Wyborczej" prof. Stanisław Obirek, teolog i antropolog kultury, współautor książki (razem z Arturem Nowakiem) "Antysemickie chrześcijaństwo", uważa, że manifest ks. Dariusza Oko wymaga reakcji krakowskiej kurii. Jak twierdzi, będzie to test dla kard. Rysia. W liście wysłanym do hierarchy pisze: "Zastanawiam się, dlaczego biskup, któremu podlega Ks. Oko, go nie ekskomunikuje. On nie tylko kwestionuje naukę kościoła, ale przede wszystkich sieje spustoszenie w głowach nieprzygotowanych wiernych (podobnie jak księża Chrostowski i Rakocy)".

"Niby to nie moja sprawa, ale martwi mnie to, bo psuje nie tylko Kościół, ale i społeczeństwo obywatelskie" – twierdzi Obirek, cytowany przez GW w tekście "«To zbrodnia na Kościele i Polsce». Ksiądz Oko rozpętuje burzę po liście Episkopatu w sprawie Żydów".

W 2005 roku Stanisław Obirek opuścił zakon, a później dokonał formalnego aktu apostazji.

Ks. prof. Oko: Dlaczego chcą przerobić katolików na syjonistów?

W tekście w "Do Rzeczy" ksiądz Oko wskazał na liczne manipulacje i nieuczciwości, które jego zdaniem znalazły się w piśmie Konfederacji Episkopatu Polski.

Zwrócił także uwagę, że "po «Liście biskupów» z 22 marca polscy katolicy są głęboko zranieni i upokorzeni. Czują się zdradzeni przez własnych pasterzy, niektórzy nawet nadal płaczą na samo wspomnienie tego tekstu. Z tego, co wiem, wygląda na to, że ponad 90 proc. pracowników katolickich uczelni potępia ten list i go odrzuca".

"Podobnie ponad 90 proc. księży, którzy nawet nieraz pomimo wyraźnego nakazu nie przeczytali go w swoich parafiach (moja wiedza jest tutaj zgodna np. z szacunkami Marcina Palade). Nawet pomimo groźby sankcji ze strony własnego biskupa ten list jakoś nie mógł im przejść przez gardło" – czytamy w tekście profesora.

W innym fragmencie Oko pisze: "Niektórzy zaczynają zarazem wnioskować, że skoro ten list zdaje się sugerować, iż po ponad 1000 lat z Chrystusem Polacy są nadal dużo, dużo gorsi od Żydów będących już ponad 2000 lat radykalnie przeciw Jezusowi, to ten Jezus okazuje się jakiś taki słaby, niewystarczający, taki zdecydowanie gorszy od samego Mojżesza, czyli w sumie niepotrzebny, a jego łaska i pomoc zbędne. Przy takich założeniach wskazana okazuje się zatem zamiana Pierwszego na drugiego, Chrztu na obrzezanie, które – jak widać – w zupełności zdaje się wystarczać".

Czytaj też:
"List biskupów" obraża i utrudnia zbawienie
Czytaj też:
Cejrowski: Okropny ten list Episkopatu. Lisicki: Na szczęście ludzie się zbuntowali

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / krakow.gazetawyborcza.pl
Czytaj także