Wotum nieufności wobec minister zdrowia. Sobierańska-Grenda: Dziś kładę na stół dialog i współpracę

Wotum nieufności wobec minister zdrowia. Sobierańska-Grenda: Dziś kładę na stół dialog i współpracę

Dodano: 
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda Źródło: PAP / Leszek Szymański
Tak długo nic w systemie ochrony zdrowia się nie zmieni, jak długo będzie się wykorzystywać pacjentów do politycznej wojny – powiedziała minister zdrowia.

W Sejmie trwa dyskusja nad wnioskiem o wotum nieufności wobec minister zdrowia. Jolanta Sobierańska-Grenda zabrała głos i przekonywała, że do uleczenia polskiej służby zdrowia potrzebna jest odwaga, a ona ją ma.

– Nie wiem, czy pan premier pamięta naszą pierwszą rozmowę. Zadał mi pan wtedy takie pytanie: dlaczego reformy w ochronie zdrowia nie wychodzą? Powiedziałam wtedy, że przez brak odwagi politycznej. Dzisiaj mogę państwu powiedzieć, że utwierdzam się w tym przekonaniu. Ja tę odwagę mam – stwierdziła.

Minister krytykuje opozycję

Szefowa resortu zdrowia zdecydowanie skrytykowała wniosek opozycji o swoje odwołanie. Wskazywała, że "jest w nim dużo polityki, emocji, ale mało uczciwej analizy", a co więcej nie jest on "napisany z perspektywy pacjenta".

– To jest wniosek napisany z perspektywy tych, którzy chcą uciec od odpowiedzialności za decyzje i zaniechania. Dzisiejsze wotum nie jest aktem troski o pacjentów. To troska, polityczne poparcie i partyjna kalkulacja. Wszyscy, jak tu jesteśmy od wielu lat, wiemy, że problemy były zamiatane pod dywan. Byle do kolejnych wyborów – powiedziała.

Sobierańska-Grenda przekonywała, że "żadne badania profilaktyczne nie zostały ograniczone", a wszelkie doniesienia o tego typu zdarzeniach określiła jako "straszenie pacjentów".

– Zakończmy te polityczne igrzyska. Weźmy się do wspólnej pracy na rzecz polskiego pacjenta. Odłóżmy emocje na bok. Odłóżmy na bok populizm i clickbaitowe tytuły. Dziś kładę na stół dialog i współpracę – powiedziała minister.

– Czas rozpocząć również poważną rozmowę o dodatkowych źródłach finansowania zdrowia. Tam, gdzie powstają realne szkody zdrowotne i społeczne: może alkohol, cukier, wyroby tytoniowe, a także internet i hazard online, będzie tym obszarem, z którego będziemy mogli zasilić leczenie chociażby psychiatryczne – dodała.

Czytaj też:
"Kierunek bardzo dramatyczny dla chorych". Była minister zdrowia bije na alarm
Czytaj też:
Żukowska z apelem do Tuska: Obawiam się, że będziemy mieli problem

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także