Kochani, jeżeli nie ograniczymy pazerności Polaków, to nie będziemy w tym kraju mieć niczego, żadnych nowoczesnych technologii, miejsc pracy, a w konsekwencji emerytur i spokojnej przyszłości.
Otósh wyobraźcie sobie, iż pewna szwedzka firma musiała zamknąć swój oddział w Szczecinie, iż wynagrodzenia polskich pracowników były dla niej po prostu za wysokie i przez to „przewaga kosztowa” tego kraju uległa znaczącemu zmniejszeniu.
Nie od dziś bowiem wiadomo, iż pensje pracowników są kulą u nogi polskiego biznesu (naprawdę był taki tytuł artykułu w necie – zgooglajcie, jeśli macie ochotę). Przez to, iż należy płacić pracownikom, wiele firm w tym kraju po prostu sobie nie radzi i ledwo wiąże koniec z końcem, a prześladowania przedsiębiorców przez bezlitosnego fiskusa nie ustają.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
