"Potrzeba śledztwa". Ukraiński dyplomata: Zełenski został wrobiony

"Potrzeba śledztwa". Ukraiński dyplomata: Zełenski został wrobiony

Dodano: 
Wołodymyr Zełeński, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełeński, prezydent Ukrainy Źródło: Flickr / President Of Ukraine/ Domena publiczna
– Uważam, że prezydent Ukrainy został wrobiony – powiedział Konstantyn Jelisiejew, były ambasador Ukrainy przy Unii Europejskiej, pytany o aferę z UPA.

– Nie sposób wyobrazić sobie gorszego momentu na wywołanie takiego kryzysu w stosunkach z Polską. Dlaczego o tym mówię? Ponieważ jesteśmy w przededniu ważnych decyzji o otwarciu klastrów negocjacyjnych UE, jesteśmy w przededniu szczytu NATO, jesteśmy w przededniu ważnych decyzji o udzieleniu nam wsparcia finansowego i obronnego. I oczywiście to, co dzieje się w naszych stosunkach z Polską, nie jest na naszą korzyść – stwierdził Jelisiejew.

W rozmowie z Radiem NV mówił, że jego zdaniem ktoś "wrobił" Zełenskiego w tę decyzję.

– Moja wersja jest taka: uważam, że prezydent Ukrainy został wrobiony. Kto go wrobił? Uważam, że należy przeprowadzić śledztwo, ponieważ nie służy to interesom państwa. Nie chciałbym mówić, że to zdrada, ale szkodzi naszym interesom państwowym i dlatego mam nadzieję, że ci, którzy w ten sposób wrobili prezydenta, poniosą odpowiedzialność – mówił.

Zełenski straci Order Orła Białego? Decyzja prezydenta "w odpowiednim czasie"

Po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych sił specjalnych imię "Bohaterów UPA", prezydent Karol Nawrocki zaproponował odebranie mu Orderu Orła Białego, którym w 2023 r. uhonorował go ówczesny prezydent Andrzej Duda.

W poniedziałek (8 czerwca) zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego, która przedstawiła Nawrockiemu swoją opinię w sprawie pozbawienia Zełenskiego odznaczenia. – Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie – przekazał jego rzecznik prasowy Rafał Leśkiewicz.

Z kolei szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha poinformował w środę (3 marca), że decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" była wyborem żołnierzy. "Nasi obrońcy zasługują na bezwarunkowy szacunek. To właśnie oni dziś, kosztem własnego zdrowia, a często także życia, utrzymują linię frontu i bronią całej Europy przed rosyjskim zagrożeniem. Płacą za to najwyższą cenę" – podkreślił Sybiha.

Czytaj też:
Kryzys na linii Polska-Ukraina. "Zełenski postanowił zburzyć Bastylię"
Czytaj też:
Nie tylko Zełenski powinien stracić order? Apel do prezydenta

Źródło: Onet.pl
Czytaj także