Ujawniona przez portal Zero.pl afera szpitalna zatacza coraz większe kręgi. Według ustaleń portalu Zero.pl, prezydent Rafał Trzaskowski był w 2025 roku informowany o tym, co dzieje się w Szpitalu Południowym w Warszawie. Ordynator, który o tym informował, został dwa miesiące później zwolniony z pracy. Natychmiast pojawiły się żądania, by Trzaskowski podał się do dymisji. Dziennikarz śledczy Piotr Nisztor powiedział w Radio Wnet, że także zajmuje się sprawą i z jego ustaleń wynika, że także szef warszawskich struktur KO Marcin Kierwiński – minister spraw wewnętrznych, miał być informowany o nieprawidłowościach w placówce przy ulicy Pileckiego na Ursynowie.
Stołeczna Operacja Referendalna (SOR)
Prezes stowarzyszenia "Tak dla CPK" i Fundacji Polskiego Rozwoju Maciej Wilk ogłosił start przygotowań do Stołecznej Operacji Referendalnej (SOR), która ma doprowadzić do referendum w Warszawie, a ostatecznie odsunąć Rafała Trzaskowskiego i jego ekipę od władzy. O szczegółach inicjatywy Wilk mówił w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk w Radio Wnet.
– Spółki miejskie, szpitale i nie tylko obsadzane są wyłącznie z klucza partyjnego, z klucza relacji wewnątrzpartyjnych, a nie po kluczu merytorycznym – powiedział działacz społęczny. – Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy, która od 20 lat oplotła Warszawę w spółkach i wszelkiego innego rodzaju innych instytucji publicznych – dodał.
Ruszy zbiórka podpisów? Maciej Wilk: Potrzeba 300 ludzi
Przedsięwzięcie takiej skali stawia jednak przed organizatorami olbrzymie wymagania. By mogło dojść do głosowania, inicjatorzy muszą przeprowadzić ekspresową zbiórkę podpisów wśród mieszkańców Warszawy. Margines błędu praktycznie nie istnieje.
W praktyce wolontariusze muszą zebrać minimum 132 tysiące podpisów w zaledwie 60 dni. Biorąc pod uwagę, że część podpisów zawsze jest odrzucana w procesie weryfikacji administracyjnej, musi być ich co najmniej 150 tysięcy. To aż 2,5 tysiąca podpisów dziennie.
Wilk przekazał, że zainteresowanie mieszkańców jest bardzo duże. Organizatorzy mają już pierwsze 100 zgłoszeń od osób gotowych do działania w terenie. Według jego szacunków finalnie potrzeba było jednak minimum 300 ludzi. Ostateczna decyzja o oficjalnym starcie zbiórki zapadnie w ciągu najbliższych 48 godzin.
Czytaj też:
Nowe informacje ws. Kacprzyka. Lekarz został wezwanyCzytaj też:
"Układ zamknięty grupy trzymającej władzę". Pełczyńska-Nałęcz uderza w KO
