"Z głębokim żalem potwierdzamy informację o śmierci polskiego Wolontariusza, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych" – przekazał za pośrednictwem platformy X rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Złożył bliskim zmarłego "najgłębsze wyrazy współczucia". Zaapelował o "uszanowanie prywatności rodziny w tym niezwykle bolesnym czasie". Zadeklarował również "niezbędne wsparcie konsularne" dla rodziny polskiego wolontariusza.
Polak zginął na Ukrainie
Wirtualna Polska podała, że Polak, który zginął na terytorium Ukrainy, to Marek Rusek-Wolski. O śmierci polskiego wolontariusza poinformowano 30 lipca na profilu grupy "Razem dla Ukrainy", której zmarły był administratorem. – Co do zasady nie informujemy na bieżąco o takich sytuacjach ze względu na bliskich zmarłego – wyjaśnił w rozmowie z WP rzecznik MSZ.
Polak został śmiertelnie trafiony przez rosyjski dron w Charkowie około 27 lipca. Z jego wpisów w mediach społecznościowych wynikało, że regularnie zawoził na Ukrainę pomoc humanitarną. Trafiała ona do mieszkańców miejscowości położonych w pobliżu linii frontu.
Wojna na Ukrainie
Wojna na Ukrainie trwa już ponad 1600 dni. Pełnoskalowa inwazja Rosji rozpoczęła się 24 lutego 2022 r. Wtedy rosyjskie wojska wkroczyły na ukraińskie terytorium z kilku kierunków. Choć Kreml zakładał szybkie przejęcie kontroli nad Ukrainą, zdecydowany opór ukraińskiej armii oraz wsparcie militarne, finansowe i humanitarne ze strony Stanów Zjednoczonych oraz państw europejskich, w tym Polski, sprawiły, że konflikt przekształcił się w długotrwałą wojnę na wyniszczenie. Walki koncentrują się głównie na wschodzie i południu kraju, a obie strony regularnie przeprowadzają ataki z użyciem dronów i rakiet dalekiego zasięgu.
Wojna pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar, zmusiła miliony ludzi do opuszczenia swoich domów i doprowadziła do ogromnych zniszczeń infrastruktury. Mimo licznych prób mediacji i nakładanych sankcji konflikt pozostaje nierozwiązany.
Czytaj też:
Rosyjski żołnierz otworzył ogień do swoich. Masakra na Krymie Czytaj też:
Ukraina zaostrza przepisy dla poborowych. Zmiany w konsulatach
