Były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym, doktor Emil Jędrzejewski, udzielił we wtorek wywiadu Kanałowi Zero. Lekarz stwierdził m.in., że na SOR Szpitala Południowego w Warszawie procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Lekarz powiedział, że w szpitalu miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.
Jędrzejewski opowiedział o tym jak z tego powodu usiłował doprowadzić do zwolnienia Kacprzyka ze szpitala. Jego próby interwencji u dyrekcji szpitala oraz u prezydenta Trzaskowskiego zakończyły się niepowodzeniem, a wkrótce sam stracił pracę.
O słowa lekarza zapytano w TVN24 marszałka Sejmu. – Pomyślałem sobie to, co myślę sobie w takich sytuacjach, tzn. myślę, że robione są sensacje, ludzie za dużo mówią, często mówią głupie rzeczy, ludzie się tym przejmują – powiedział Włodzimierz Czarzasty pytany, co pomyślał, kiedy usłyszał słowa doktora Jędrzejewskiego m.in. o zgonach w szpitalu.
– Rozumiem, że on przedstawi na to dowody, pokaże to w pewnej chwili i zmierzy się z tym prokuratura i zmierzy się z tym sąd, jeżeli będzie trzeba – kontynuował, po zwróceniu uwagi przez prowadzącą, że to sygnalista. – Dosyć mam takiego szybkiego reagowania na wszystko, na każde słowo, bo to doprowadza tylko do eskalacji – powiedział szef Lewicy.
Czarzasty o wpisie Tuska: Ja bym tak nie powiedział
Jednocześnie polityk odniósł się do wpisu premiera, w którym Donald Tusk próbuje podważyć wiarygodność Jędrzejewskiego. – Każdy ma prawo mówić, co chce, ja wolałbym takich słów nie mówić, powiem szczerze, dlatego że po to chcemy zbudować i budujemy niezależną prokuraturę oraz niezależne sądy, bo za PiS-u one nie były niezależne, żeby to ludzie do tego uprawnieni to stwierdzali – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
– Ta sprawa również pokazała to, o czym naprawdę wiele osób, również z mojego środowiska, może przede wszystkim z mojego środowiska, mówiło na temat służby zdrowia. Natychmiast trzeba podejmować bardzo radykalne kroki ws. służby zdrowia. Są tam rzeczy naprawdę nienormalne – ocenia marszałek Sejmu.
Czytaj też:
Lisicki: Afera z lekarzami to nowe ośmiorniczki? Ziemkiewicz: System Tuska się rozpadaCzytaj też:
Trzęsienie w Radzie Warszawy. Radni składają rezygnacje i grzmią: To udawanie kontroli
