Większość rosyjskich rekrutów przeżywa na froncie zaledwie 20 minut

Większość rosyjskich rekrutów przeżywa na froncie zaledwie 20 minut

Dodano: 
Ukraińscy żołnierze w czołgu podczas wojny z Rosją
Ukraińscy żołnierze w czołgu podczas wojny z Rosją Źródło: Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy
Według doniesień "The New York Times", rosyjscy rekruci przeżywają na froncie zaledwie 20–35 minut.

Amerykański dziennik powołuje się na doniesienia rosyjskich korespondentów wojskowych. Według historyka Petera Frankopana, po zaciągnięciu żołnierz może spodziewać się, że przeżyje od zaledwie 10 dni do trzech tygodni, od przybycia na poligon do śmierci w bitwie. Szacuje on, że Rosja traci obecnie ośmiu ludzi na każdego zabitego Ukraińca.

Rosyjscy urzędnicy poinformowali, że pod koniec 2025 r. zrekrutowali ponad 420 tys. nowych żołnierzy na podstawie rocznych kontraktów wojskowych. Jednak w tym roku liczba ta spadła o około 30 proc., co przyznały nawet państwowe media.

W kwietniu Moskwa wysłała na front 1708 żołnierzy kontraktowych, a w maju – 1378. Warto zauważyć, że jest to o tysiąc osób mniej niż w roku ubiegłym i odpowiada wskaźnikom z 2024 roku, kiedy rząd nie wprowadził jeszcze milionowych płatności za zawarcie umowy z Ministerstwem Obrony.

Rosja potrzebuje żołnierzy

Według rosyjskich blogerów wojennych, Rosja wciąż rekrutuje od 800 do 1000 nowych ochotników dziennie, z których wielu ma za sobą zaledwie kilka dni szkolenia bojowego. W obliczu niedoboru rekrutów, niektórym z nich oferuje się premie za wstąpienie do armii w wysokości do 80 000 dolarów oraz umorzenie długów do 140 000 dolarów.

Według ekspertów, wysoka śmiertelność rosyjskich żołnierzy na froncie to efekt powszechne wykorzystywania przez Ukraińców dronów.

Putin nie zamierza zakończyć wojny

Władimir Putin spotkał się w niedzielę (28 czerwca) z ministrami i urzędnikami na Kremlu. Przyznał, że ataki na infrastrukturę energetyczną w Rosji spowodowały niedobory paliwa w niektórych regionach. Przekonywał jednak, że rosyjskie władze już zajęły się tym problemem.

Putin udzielił również wywiadu telewizji państwowej, w którym mówił m.in. o ukraińskiej propozycji dotyczącej zaprzestania ataków dalekiego zasięgu, co mogłoby być krokiem w stronę zawieszenia broni. – Jasne jest, dlaczego ta propozycja padła. Ponieważ nasze kontrataki głęboko na terytorium Ukrainy są znacznie silniejsze, mają większy wpływ i, szczerze mówiąc, są bardziej destrukcyjne – powiedział rosyjski przywódca, cytowany przez agencję prasową Reutera.

Czytaj też:
Ukraina straciła dwa myśliwce MiG-29? Sprzeczne doniesienia

Czytaj też:
Wojna z Rosją. Lewandowski: Obecny plan Ukrainy jest najlepszy od lat

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Financial Times
Czytaj także