Putin odrzucił propozycję Ukrainy. "Jasne jest, dlaczego padła"

Putin odrzucił propozycję Ukrainy. "Jasne jest, dlaczego padła"

Dodano: 
Władimir Putin, przywódca Rosji
Władimir Putin, przywódca Rosji Źródło: Wikimedia Commons / MasterRus21thCentury / Creative Commons Attribution 4.0
Przywódca Rosji Władimir Putin odrzucił propozycję Ukrainy dotyczącą zaprzestania ataków dalekiego zasięgu w trwającej wojnie.

Władimir Putin spotkał się w niedzielę (28 czerwca) z ministrami i urzędnikami na Kremlu. Przyznał, że ataki na infrastrukturę energetyczną w Rosji spowodowały niedobory paliwa w niektórych regionach. Przekonywał jednak, że rosyjskie władze już zajęły się tym problemem.

Putin udzielił również wywiadu telewizji państwowej, w którym mówił m.in. o ukraińskiej propozycji dotyczącej zaprzestania ataków dalekiego zasięgu, co mogłoby być krokiem w stronę zawieszenia broni. – Jasne jest, dlaczego ta propozycja padła. Ponieważ nasze kontrataki głęboko na terytorium Ukrainy są znacznie silniejsze, mają większy wpływ i, szczerze mówiąc, są bardziej destrukcyjne – powiedział rosyjski przywódca, cytowany przez agencję prasową Reutera.

– Biorąc pod uwagę katastrofalny niedobór personelu, Siły Zbrojne Ukrainy najwyraźniej uważają, że to może być ich ratunek. Ale ratowanie ich nie jest częścią naszych planów – dodał. Podkreślił także, że teraz priorytetem Moskwy jest "szybkie i znaczące" zwiększenie produkcji systemów obrony powietrznej, tak aby skutecznie przeciwdziałać nasilającym się ukraińskim atakom dronów. Jego zdaniem, ukraińskie ataki w głąb Rosji miały na celu "odwrócenie uwagi i [rosyjskich – red.] sił od realizacji głównego celu", jakim jest całkowite zajęcie Donbasu.

Jednocześnie Putin wyraził gotowość prowadzenia negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Zasugerował, że w rozmowach mógłby pomóc przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenka.

Łukaszenka miał rozmawiać z delegacją Ukrainy

Kilka dni temu Łukaszenka ujawnił, że spotkał się z przedstawicielami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Jak stwierdził, rozmowy dotyczyły napięcia wokół białoruskiej infrastruktury wykorzystywanej przez Rosję do ataków dronowych na Ukrainę.

Według relacji państwowej agencji BiełTA, Łukaszenka miał przekazać ukraińskiej delegacji jednoznaczne ostrzeżenie. – Przekażcie swojemu prezydentowi, że jeśli myśli, iż można tak z nami rozmawiać i jeszcze wciągnąć nas w wojnę, powinien rozumieć, że charakter wojny natychmiast się zmieni. To będzie zupełnie inna wojna – powiedział. Zgodnie z jego relacją, przedstawiciele Kijowa mieli odpowiedzieć, że Zełenski i jego otoczenie "rozumieją to stanowisko". Łukaszenka nie ujawnił, kto dokładnie brał udział w spotkaniu ani kiedy do niego doszło. Ukraina jak dotąd nie potwierdziła informacji o wysłaniu delegacji.

Czytaj też:
Naciski na Putina. Radykałowie wzywają do ataku nuklearnego
Czytaj też:
Były rosyjski żołnierz grozi Putinowi. Padły słowa o torturach

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Reuters
Czytaj także