• Wojciech CejrowskiAutor:Wojciech Cejrowski

I szto?

Dodano: 
Prezydent Rosji Wladimir Putin
Prezydent Rosji Wladimir Putin Źródło: PAP/EPA / MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Wojciech Cejrowski korespondencja z USA.

Putin, gdy udziela wywiadów, potrafi oczarować i być wyluzowany. Jakby prowadził sklep z kontrowersyjną bielizną, a nie morderczą machinę wojenną. Gdy mu zadają niewygodne pytania, nic sobie z tego nie robi.

Kilka lat temu dowiadywaliśmy się o kolejnych zabójstwach na zlecenie Putina. Przeciwnicy Kremla przebywający na Wyspach Brytyjskich umierali po wypiciu herbatki. Po kolejnym głośnym zabójstwie odbyła się konferencja prasowa. Zagraniczny dziennikarz zaatakował Putina. Tyrada była długa i mocna – wyliczanka zbrodni, a na końcu oskarżenie, że Putin zlecił zabójstwo. Wzburzony dziennikarz opowiada Putinowi i całemu światu historię tego morderstwa, a potem zawiesza głos i czeka na reakcję. Putin patrzy chwilę jak na głupka i głosem spokojnym pyta: „I szto?”. Ryczałem ze śmiechu, choć sprawa była poważna, a zbrodnia obrzydliwa. Dziennikarz nie wiedział, co ma zrobić. Naopowiadał okropności, a Putin pyta: „I co?”.

W takiej sytuacji druga strona traci rezon.

***

Krwawy bandyta może być jednocześnie uroczy, wyluzowany i mieć dystans do siebie i swoich zbrodni. Wielu amerykańskich mafiosów brylowało w towarzystwie i wcale się nie kryło z tym, co robią „w pracy”.

Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także