Niedziela w mediach informacyjno-publicystycznych. Głównym tematem wciąż pozostaje skandal Warszawskiego Szpitala Południowego, a właściwie cała seria skandali, które zdążyły już wokół sprawy narosnąć. Przez telewizje, wyjąwszy stacje otwarcie „prawicowe”, sunie korowód polityków, komentatorów i „ekspertów” związanych z władzą, prezentując szeroki wachlarz strategii relatywizowania, wypierania i „zamiatania” problemu, na czele z nieśmiertelną „kto za tym stoi, komu to służy”. Tym razem nie pojawia się jednak w tych demaskacjach Jarosław Kaczyński ani Władimir Putin. Oczywiście można się domyślić, że zapewne gdzieś w tle i za tą sprawą, jak za każdym niekorzystnym dla władzy zdarzeniem, stoi Kaczyński i że jak zwykle „Putin się cieszy” z osłabiania „sił proeuropejskich”. Ale na ten moment uwaga demaskatorów skupia się na Krzysztofie Stanowskim.
Publicystka „Gazety Wyborczej”, Dominika Wielowieyska: „Nie dajcie się manipulować… Kanał Zero jest stroną sporu, podkręca emocje w celach zarobkowych i dlatego Stanowski wraz z dr. Jędrzejewskim rzucają oskarżenia wobec Dawida Kacprzyka, które nie są poparte faktami ani dowodami…
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

