Ryszard Gromadzki: Rozmawiamy bezpośrednio po konwencji „Rodzina, Edukacja, Demografia” zorganizowanej przez Forum Konserwatywne PiS. Jak pan chce przekonać konserwatywnych wyborców, że Prawo i Sprawiedliwość jest rzeczywistą alternatywą wobec obydwu Konfederacji, a przyjęta ostatnio przez PiS retoryka nie jest tylko politycznym manewrem obliczonym na odebranie im głosów w wyborach?
Dr Bartłomiej Wróblewski: Moje i nasze stanowisko od lat nie ulega zmianie. Jako Forum Konserwatywne PiS dążymy do konserwatywnej, chrześcijańskiej i wolnościowej korekty programu Prawa i Sprawiedliwości. Naszym celem jest wprowadzenie do programu kilkudziesięciu spraw, przygotowanie kluczowych 20 ustaw dla wyborców ideowej prawicy. Mam przekonanie, że nie tylko prezes Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek, ale – szerzej – kierownictwo formacji dziś rozumie, że taka odnowa jest konieczna. Bo to my mieliśmy rację, blokując w 2020 r. „piątkę dla zwierząt”, nie tylko w wymiarze ideowym, lecz także pragmatycznym. Ten szerszy zresztą zwrot ku centrum był jedną z przyczyn trwałej utraty zaufania istotnej części Polaków. Tę pustkę zapełniły kolejne Konfederacje.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
