"Plan jest taki, żeby było tak jak było". Zandberg ujawnił, co usłyszał od polityków KO

"Plan jest taki, żeby było tak jak było". Zandberg ujawnił, co usłyszał od polityków KO

Dodano: 
Współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg
Współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg Źródło: PAP / Albert Zawada
Usłyszeliśmy, że te zmiany, które obiecywano ludziom trzy lata temu przed wyborami, one się nie wydarzą – powiedział poseł opozycji.

Sytuacja w służbie zdrowia jest katastrofalna. Co więcej, media co chwila ujawniają nowe afery z politykami Koalicji Obywatelskiej, którzy korzystają z usług lekarzy poza kolejnością. Partia Razem stale krytykuje rząd Donalda Tuska za brak potrzebnych reform. W odpowiedzi słyszy, że pod koniec 2023 roku, kiedy formował się rząd Koalicji 15 października, posłowie tej formacji odmówili dołączenia do niego.

Zandberg: Usłyszeliśmy, że nic się nie zmieni

We wtorkowej rozmowie z dziennikarzami poseł partii Adrian Zandberg po raz kolejny wskazał, dlaczego ugrupowanie podjęło taką decyzję.

Dlaczego Razem nie weszło do tego rządu? Bo jak trzy lata temu usiedliśmy do rozmów o tym jak ma wyglądać ta nowa władza – reprezentowała nas w tych rozmowach posłanka Marcelina Zawisza – to usłyszeliśmy, że nic się nie zmieni. Usłyszeliśmy, że te zmiany, które obiecywano ludziom trzy lata temu przed wyborami, one się nie wydarzą. Że jeżeli chodzi o zdrowie, jeżeli chodzi o naukę, jeżeli chodzi o badania, jeżeli chodzi o rozwój, jeżeli chodzi edukację, to po prostu plan jest taki, żeby było tak jak było – powiedział.

Zandberg podkreślił, że jego partia zaproponowała konkretne rozwiązania dotyczące zdrowia, nauki, rozwoju. Jak wskazał, na wszystkie te propozycje usłyszeli odpowiedź odmowną.

Usłyszeliśmy: wasze głosy nie są potrzebne do większości, więc te sprawy nie zostaną zrealizowane. A to, że nawet inni też je obiecywali przed wyborami? To było przed wyborami, przed wyborami to się nie liczy – powiedział.

Poseł zapewnił, że Partia Razem ma "inne podejście do polityki".

Uważamy, że to, co się mówi ludziom przed wyborami, się liczy, bo jak się ludzi oszukuje, jak się ludzi okłamie, to potem najzwyczajniej w świecie nie ma powodu, żeby ci ludzie drugi raz uwierzyli i poszli na wybory – wskazał.

Czytaj też:
Zandberg uderza w proponowane "zmiany". "Im się chyba naprawdę znudziło rządzenie"

Czytaj też:
"Naprawdę uważacie, że to wam ujdzie na sucho?". Zandberg krzyczał do ministrów

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Super Express
Czytaj także