W Prawie i Sprawiedliwości trwa konflikt między grupami "maślarzy" i "harcerzy". Mateusz Morawiecki założył stowarzyszenie "Rozwój Plus", które wzbudza niepokój wśród kierownictwa partii. Jarosław Kaczyński obawia się, że inicjatywa byłego premiera przeobrazi się w partię, która odbierze mu poparcie. Członkom stowarzyszenia postawiono ultimatum: do 23 lipca mają złożyć deklaracje o wystąpieniu ze stowarzyszenia. Morawiecki i skupieni wokół niego politycy deklarują, że nie porzucą "Rozwoju Plus".
Płażyński: Nie będę zamykał oczu na to, co robi Morawiecki
Przeciwko działaniom Morawieckiego protestuje Kacper Płażyński. Poseł PiS zamieścił w sieci obszerny wpis, w którym, choć podkreśla, że ceni zarówno byłego premiera, jak i popierających go członków partii, to jednocześnie stwierdza, że jest mu przykro z powodu problemów, jakie spadły na partię w związku z działaniami członków stowarzyszenia.
"Mateusz Morawiecki chce stworzyć wrażenie, że jest wyrzucany z PiS. Jest odwrotnie. W imię jedynie osobistych ambicji dzieli największą partię opozycyjną, jedyną, która może sprawić, że Donald Tusk straci władzę" – pisze polityk.
Plażyński wyraził zdziwienie twierdzeniami Morawieckiego o "suwpolizacji" PiS. Przypomniał, że były premier jest szefem ECR, jako jedyny dysponuje własnym budżetem i ma w kierownictwie partii czterech swoich ludzi. Polityk wskazuje, że Morawiecki zawsze mógł liczyć na wsparcie swoich partyjnych kolegów w realizacji swoich propozycji.
"Czy naprawdę nie możesz zrobić grilla na tysiąc osób po prostu jako wiceszef wielkiego ugrupowania, które przez 8 lat świetnie rządziło i które jako jedyna może przesądzić o odsunięciu Tuska? Czego tu się wstydzić?" – pyta.
"Na razie tylko dzielicie"
Polityk wskazuje, że każdy ma prawo budować własne poparcie, także tworząc partię polityczną. Jednak, jak pisze Płażyński, "wypadałoby nie opowiadać bajek o jedności i chęci pozostania w PiS". Poseł dodał, że środowisko Morawieckiego jedynie dzieli członków PiS na lepszych i gorszych, w czym przypomina Donalda Tuska, który podzielił Polaków na "normalnych” i "moherowe berety”.
Dalej Płażyński zarzuca członkom stowarzyszenia, że nie wspierają finansowo partii, której obcięto finansowanie. Oskarża również o zbytnią ufność wobec tez Ryszarda Kalisza, który przekonuje, że organizacja kosztownych imprez przez stowarzyszenie nie spowoduje odebrania PiS-owi subwencji.
"Na koniec: ja mam wciąż nadzieję, że zostaniecie w PiS. Uważam, że Wasze odejście utrudni zmianę władzy i powrót do ambitnej polskiej polityki. Wystarczy zobaczyć kto z Twojego grillowania cieszy się najbardziej. 8 lat naszych rządów, z Beatą Szydło i Tobą Mateuszu u sterów, były najlepszym czasem w najnowszej historii naszej Ojczyzny. Jeśli jednak chcecie odejść, powiedzcie to proszę otwarcie. Tego wymaga elementarna uczciwość" – zakończył swój wpis Płażyński.
Czytaj też:
Morawiecki powinien odejść z PiS? "Nastroje wyborców się zmieniły" Czytaj też:
Partia Morawieckiego? Tylu Polaków oddałoby na nią głos
