Wśród tematów w niedzielnym "Śniadaniu Rymanowskiego" na antenie Polsat News był wiszący nad PiS-em rozłam, a raczej ewentualne wyjście bądź usunięcie z ugrupowania frakcji Mateusza Morawieckiego skupionej wokół Stowarzyszenia Rozwój Plus. Grupa parlamentarzystów ma czas do czwartku, żeby określić się, czy będzie przynależeć do PiS, czy do Rozwój Plus.
Perspektywa wyjścia frakcji Morawieckiego z PiS
Przypomnijmy, że władze PiS nakazały w środę działaczom partii wystąpienie ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną", w tym ze stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina. Sasin podporządkował się decyzji władz partii. Morawiecki nie zamierza natomiast rezygnować ze stowarzyszenia Rozwój Plus.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek zaznaczył, nawiązując do szykowanego na 31 lipca wydarzenia – że "członkowie PiS nie powinni również uczestniczyć w pracach, spotkaniach, wydarzeniach lub projektach realizowanych przez takie organizacje, chyba że są to organizacje, które działają za zgodą władz partii".
Tumanowicz: Konfederacja może stać się najsilniejszą partią opozycyjną
W programie Rymanowski zapytał Tumanowicza, czy Konfederacja kibicuje frakcji "maślarzy", czy "harcerzy", na co parlamentarzysta odparł, że kibicuje Polakom i ocenił, że PiS od wielu lat za bardzo zajmuje się sobą, zamiast wykazać większą determinację, żeby odsunąć rząd Donalda Tuska od władzy.
Zdaniem posła prawdopodobieństwo wyjścia ekipy Morawieckiego z PiS jest wysokie. – Właściwie tak naprawdę można tutaj powiedzieć, jak z tego śmiesznego powiedzenia: "Jeśli prezes nie odwoła swoich słów do czwartku, no to spadam" – powiedział Tumanowicz.
– Mateusz Morawiecki chyba w czwartek będzie musiał się pożegnać. [...] Jeśli PiS rozejdzie się na dwie frakcje, to my jako Konfederacja możemy stać się największą partią opozycyjną w Polsce – dodał parlamentarzysta, na co reprezentujący PiS Jacek Sasin wtrącił "wasze niedoczekanie".
– To byłoby najlepsze dla Polski, dlatego że tylko silna Konfederacja będzie w stanie rzeczywiście odsunąć Donalda Tuska od władzy, ale także nie dopuścić do powrotu szkodliwego rządu Prawa i Sprawiedliwości – dokończył Tumanowicz.
Czytaj też:
Awantura w PiS. Kaczyński apeluje do polityków Czytaj też:
Sasin ostro po decyzjach Zełenskiego: Odpychają najbliższego sojusznika Czytaj też:
Poseł "przerażona" Braunem: Brunatniejąca Europa
