"Polska jest najbliższym celem". Kolejne ostrzeżenie od sojusznika z NATO

"Polska jest najbliższym celem". Kolejne ostrzeżenie od sojusznika z NATO

Dodano: 
Flagi NATO i Litwy, zdjęcie ilustracyjne
Flagi NATO i Litwy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / FILIP SINGER
Litewski minister obrony narodowej ostrzega, że Rosja może przeprowadzić prowokację w Polsce, aby przetestować gotowość NATO do adekwatnej reakcji.

Minister obrony Litwy Robertas Kaunas wskazał, że w ostatnich miesiącach konflikt na Ukrainie nie układa się po myśli Władimira Putina. Ukraińskie drony regularnie atakują infrastrukturę krytyczną wroga, niszcząc rafinerie i inne obiekty. Postępy wojsk rosyjskich na froncie są minimalne, a na niektórych odcinkach Rosjanie muszą nawet wycofywać się pod naporem Ukraińców. Z tego powodu, Moskwa może szykować wobec Polski prowokację.

Wojna na Ukrainie nie przebiega zgodnie z planami Rosji, (...) a dziś wybuchy rozbrzmiewają w samej Rosji, występują niedobory paliwa (...). Społeczeństwo rosyjskie już teraz kwestionuje reżim Kremla, pytając, dlaczego tak się dzieje i gdzie jest obiecane zwycięstwo – powiedział Kaunas.

– Putin potrzebuje nowej eskalacji, nowego zwycięstwa, a region bałtycki, Polska, jest w tym przypadku najbliższym celem – dodał szef litewskiego MON.

Kolejne ostrzeżenie

Słowa Kaunasa to kolejna wypowiedź, która ostrzega przed możliwymi nieprzyjaznymi działaniami Rosji wobec Polski. Litewski prezydent Gitanas Nauseda stwierdził niedawno, że medialne doniesienia o zamiarach Kremla są wiarygodne.

– Docierają do nas takie sygnały z naszych służb. Nie identyfikują one jednoznacznie miejsca ani czasu, ponieważ po prostu nie da się ich określić. My znamy jedynie samo planowanie lub cel – powiedział.

Pierwsze informacje o możliwych rosyjskich prowokacjach pojawiły się pod koniec czerwca. Onet, powołując się na źródła związane z polskimi służbami, informował o ryzyku ograniczonej prowokacji militarnej wobec Polski.

3 lipca brytyjski "The Telegraph" podał, że Stany Zjednoczone ostrzegły Polskę przed możliwością rosyjskiej prowokacji. Wśród analizowanych scenariuszy wymieniano ataki dronów lub rakiet na infrastrukturę krytyczną, uderzenia w obiekty energetyczne, działania hybrydowe przy granicy, a także ograniczone wtargnięcie rosyjskich lub białoruskich żołnierzy na terytorium Polski.

Czytaj też:
Polskie samoloty przechwyciły rosyjskie nad Bałtykiem. "Agresywna obserwacja"
Czytaj też:
"Kolejna rosyjska prowokacja". Wicepremier zabrał głos

Źródło: LRT, Onet, The Telegraph
Czytaj także