Pierwsze dane dot. Mercosur. Sikorski nie kryje zadowolenia

Pierwsze dane dot. Mercosur. Sikorski nie kryje zadowolenia

Dodano: 
Wicepremier, minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski
Wicepremier, minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Napływają pierwsze dane dotyczące umowy Mercosur. "Polski eksport produktów rolno-spożywczych" – napisał Radosław Sikorski, szef MSZ.

Umowa handlowa między Unią Europejską i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur jest tymczasowo stosowana od 1 maja. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Od 1 maja możliwe jest sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych.

Umowa od początku budzi olbrzymie kontrowersje, a eksperci ostrzegają przed jakością żywności, jaką Europa wpuści na własne rynki.

Tymczasem szef MSZ Radosław Sikorski podzielił się pierwszymi danymi dotyczącymi rezultatów umowy. Polski dyplomata nie kryje zadowolenia z najnowszych doniesień.

"Uprzejmie informuję, że wg wstępnych danych za maj, pierwszy miesiąc obowiązywania umowy UE-MERCOSUR, polski eksport produktów rolno-spożywczych do tego regionu wzrósł rok do roku z 4,4 mln euro w 2025 do 5,8 mln euro. Import zmalał. Brawo polscy rolnicy, hodowcy i przetwórcy!" – napisał Sikorski.

UE zamyka rynek dla mięsa z Brazylii

Umowa z Mercosur niesie ze sobą wiele kontrowersji. W połowie maja Holandia odmówiła przyjęcia sześciu dostaw śruty sojowej z Argentyny i Brazylii. Powodem było wykrycie w niej zakazanej w Unii odmiany GMO HB4.Kilka dni później w Polsce wydano zakaz wprowadzenia do obrotu na terenie kraju łącznie 63 ton kawy importowanej z Brazylii. Chodziło o uszkodzone ziarna i obecność "żywych szkodników".

Najgłośniejsza sprawa dotyczyła jednak sprawy sprowadzanego do Europy mięsa. Unijny rynek dla mięsa z Brazylii ma zostać zamknięty od września. Powodem jest brak gwarancji, że produkcja odbywa się zgodnie z unijnymi wymogami. To również pokłosie inspekcji prowadzonych w ostatnich dwóch latach oraz druzgocących raportów.

Sprawa dotyczy wołowiny skażonej hormonem wzrostu, który jest niedozwolony w Unii Europejskiej. Audyty wykazały, że władze Brazylii zignorowały zalecenia europejskich kontrolerów.

Skażone mięso z Brazylii pojawiło się na terytorium Unii Europejskiej już w październiku 2025 r. O sprawie dowiedzieliśmy się jednak dopiero pod koniec lutego 2026 r.

Czytaj też:
Znów problemy z produktami z Mercosur. Holandia odmówiła rozładowania statków
Czytaj też:
Bryłka punktuje rząd Tuska. "Takie to były właśnie twarde decyzje"

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także