OGLĄDANIE NA ŻĄDANIE Każdy chce mieć sukces na miarę „Teda Lasso”, więc komedia sportowa znów stała się gorącym towarem.
W Apple TV+ pojawił się w zeszłym roku „Stick” z Owenem Wilsonem, Netflix wydał pieniądze (i nie żałuje) na film „Farciarz Gilmore 2” z Adamem Sandlerem, a teraz zainwestował w komediową serię „Hawk”. Pomysł był oczywisty, trzeba postawić na sprawdzone nazwisko. Gwiazdą przedsięwzięcia jest więc Will Ferrell, który ma w dorobku kilka najbardziej zabawnych i absurdalnych filmów tego typu, choćby „Ostrza chwały”, „Tygrysy murawy” czy „Ricky Bobby – Demon prędkości”.
Ferrell gra tytułowego Hawka, czyli starzejącego się golfistę Lonny’ego Hawkinsa.
Recenzja została opublikowana w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
