Mówił też o decyzjach kadrowych, które mogły zostać podjęte wcześniej.
Żurek: Przepaliliśmy zapał
– Wydaje mi się, że najgorsze, co nas, demokratów spotkało, to że trochę przepaliliśmy zapał wygranych wyborów. I była taka wiara w wielu z nas, która była błędną, okazało się, że zrobimy wszystko po aptekarsku, powoli, na raty, mamy dużo czasu – powiedział Waldemar Żurek podczas Campusu Polska.
Minister sprawiedliwości wspomniał również o wyborach prezydenckich. – Czas uciekał, była też taka nadzieja, że te wybory prezydenckie skończą się dobrze dla demokratów. Ja mogę rozumieć, że pewne rzeczy nie szły w takim tempie – mówił.
"To się wszystko dzieje za późno"
Żurek odniósł się także do zmian kadrowych przeprowadzanych przez niego w sądach i prokuraturze. Przyznał, że część tych decyzji można było podjąć wcześniej. – Ja podjąłem też bardzo dużo decyzji kadrowych, które mogły być podjęte wcześniej. Prezesi, wiceprezesi sądów, w prokuraturze, rzecznicy dyscyplinarni. Tego się nie widzi na co dzień, o tym się nie mówi, ale tak naprawdę na tych stanowiskach niezależna kadra, ludzie odważni, którzy się nie boją, to jest klucz do sukcesu – powiedział.
– To się niestety dzieje wszystko za późno, ale ja mam nadzieję, że my jeszcze mamy bardzo dużo, ten rok to jest jednak dużo, tylko musimy bardzo ciężko pracować – dodał minister sprawiedliwości.
Tusk chce jednej listy
Wypowiedzi Żurka padają w czasie dyskusji o formule startu obecnej koalicji rządzącej w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Jakiś czas temu Donald Tusk podczas spotkania liderów koalicji miał przekonywać Włodzimierza Czarzastego i Władysława Kosiniaka-Kamysza do wspólnego startu całego obozu rządzącego.
W sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu", przeprowadzonym w ubiegłym tygodniu, wspólna lista KO, PSL, Lewicy, Polski 2050 i Unii Centrum uzyskała 46,65 proc. poparcia. PiS otrzymało 23,57 proc., Konfederacja 13,81 proc., Konfederacja Korony Polskiej 9,50 proc., a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego 5,46 proc.
W innym badaniu tej samej pracowni 55 proc. ankietowanych opowiedziało się za wspólnym startem KO, Lewicy, PSL i Polski 2050, a 45 proc. było przeciw.
Większość badanych źle ocenia Tuska
Z kolei wyniki opublikowanego dzisiaj sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przynoszą niekorzystne dla premiera wyniki w sprawie jego reakcji na ujawniane w ostatnim czasie afery wokół rządu. Działania Donalda Tuska negatywnie oceniło 57,6 proc. badanych, a pozytywnie 38,9 proc. Zdania nie miało 3,5 proc.
Czytaj też:
"Próbują nas naśladować". Trzaskowski z samozadowoleniem o Campusie Czytaj też:
Nawet Nitras nie rozumie, dlaczego Giertych Broni Krala: Czuję się z tym źle
